Odpowiedz Posty: 38
Oceń swoją brykę!
  • Awatar użytkownika
    Mimi
    Posty: 3581
    Rejestracja: 27 sty 2012, 18:39
    Reputacja: 4
    Samochód: Rover 75 & Volkswagen Golf
    Polubił: 243
    Otrzymanych polubień: 1424

    Oceń swoją brykę!

    autor: Mimi » 19 gru 2017, 17:25

    To i ja sobie machnę, a co :mrgreen: Choć z góry już wiem, że końcowa ocena będzie raczej niska, ze względu na to, że auto jest nowe i nie mogę się odnieść za bardzo co do niektórych punktów.
    Obrazek
    Marka: Volkswagen
    Model: Golf VII
    Rocznik: 2016
    Silnik: 1.4TSI 150KM
    Doświadczenie: Teoretycznie rok, w praktyce ok 4 miesiące i 24.000km

    Koszt zakupu: 6
    Daję taką ocenę tylko dlatego, że przy zakupie miałem bardzo duży "rabat" na samochód. Cała specyfikacja samochodu jest wypisana w moim temacie, więc jest raczej dobrze wyposażony i nie ma co ukrywać ceny samochodu w salonie. Nie powiem ile zapłaciłem, ale powiem, że nowy w tej konfiguracji kosztowałby ok 130.000PLN za hatchback'a i to nie w full wersji, bo można było jeszcze dobrać parę rzeczy :facepalm:
    Pytanie czy kupiłbym ten samochód, gdybym miał zapłacić tyle ile faktycznie kosztował ? Nigdy w życiu !
    Koszty utrzymania: 1
    No właśnie i tutaj już zaczynają się schody, bo jak mam oceniać koszta utrzymania, skoro nic w nim nie robiłem i auto wciąż jest na gwarancji ? :D
    Wiem tylko, że niedługo czeka mnie pierwsza wizyta w ASO (przy 30.000km) na wymiany oleju i filtrów i to będzie kosztowało jakieś 950-1000zł, więc raczej sporo za trochę oleju silnikowego i kilka filtrów.
    Koszta "dołożenia" czegoś do auta to już w ogóle masakra przykładowo:
    - dywaniki materiałowe: 280zł
    - nakładki na pedały ze skrzynią DSG: 550zł
    - listwy progowe (przód): 300zł
    - chromowane końcówki wydechu: 550zł
    Spalanie: 10
    Przy moim użytkowaniu samochodów dałbym ocenę 10 nawet jakby palił mi 20l w mieście i z 15l na trasie. Wiadomo jak to benzyna jak jeździsz spokojnie to pali w miarę rozsądnie, a jak się zaczyna deptać to wciąga to co ma wlane i tyle ;) Przy mojej jeździ spalanie wg. komputera to jakieś 8,5-10l/100km w mieście, ale ostatnio jeździł nim mój brat, jako że na co dzień jeździ dieslem, to benzynę traktował łagodnie, więc spalanie pokazywało ok 6l w mieście.
    Fun z jazdy: 7
    Fajnie mi się nim jeździ, skrzynia DSG fajnie sobie radzi, jak mam ochotę pobawić się w zakrętach nie ma z tym problemu, mimo iż napęd tylko na przód, ale przeniesienie tego napędu jest mega super, dzięki "czemuś tam", gdy potrafi odciąć część mocy z wewnętrznego koła i przenieść ją na zewnętrzne koło i jest to odczuwalne, ale w żadnym razie nie przeszkadza, raczej jest to fajne uczycie, gdy się siedzi za kierownicą.
    Satysfakcja z posiadania: 7
    Mimo iż jest to "tylko" Golf, ale mi się podoba, kupiony za własne pieniądze w wieku 23 lat nowe auto z salonu więc jest radocha :)
    Komfort podróżowania: 8
    Samochodem podróżują przeważnie 2 osoby, więc jest wystarczająco przestronny, fotel kierowcy regulowany w 14 kierunkach więc aż nadto, do tego masaże i podgrzewane. Sportowe zawieszenie na trasie nie jest męczące, w mieście czasem trochę trzepie, ale mi to nie przeszkadza.
    Dynamika: 8
    Zawsze mogłoby być lepiej, ale 150KM + automat w zupełności wystarcza, gdy trzeba wyprzedzić jedną czy cztery ciężarówki na raz, wszystko zależy od tego jak bardzo się wciśnie pedał gazu.
    Do miasta: 6
    Co wcześniej było zaletą, tutaj staje się małą wadą, zaczynając od tego, samochód jest nowy i jak nie chce się widzieć rys, i obitych drzwi w samochodzie to trzeba stawać jak najdalej od wejścia do sklepu, DSG świetnie daje sobie radę, ale troszkę gorzej się robi jak jest korek przed skrzyżowaniem, lub rondem. Ciągłe hamowanie przyspieszanie, hamowanie, przyspieszanie sprawia, że skrzynia trochę się w końcu gubi i gdy nadchodzi twoja kolej do wjazdu na rondo, wciskasz gaz i przez chwilę nic się nie dzieje więc się toczysz z prędkością z jaką dojeżdżałeś ... żeby zaraz użyć całej mocy szarpnąć i przyp*******ć głową w zagłówek, jest na to tylko jedna rada przed samym wjazdem trzeba przerzucić skrzynie na S i problem z głowy.
    W trasie: 8
    Automatyczna skrzynia + aktywny tempomat + masaże w fotelach :roll: to wszystko sprawia, że można się rozluźnić i na prawdę odpocząć w trasie i rozkoszować drogą. Skrętny biksenon sprawuje się świetnie w nocy, gdy jedzie się przez las.
    Na torze: 1
    Nigdy nie byłem, Golf ma tyle sportowych wersji R i różne odmiany GTI, że zwykłym raczej nie wypada :)

    Ocena końcowa: 55/100
    Ostatnio zmieniony 19 gru 2017, 17:25 przez Mimi, łącznie zmieniany 1 raz.
    Obrazek
  • Awatar użytkownika
    Hudy
    Moderator globalny
    Moderator globalny
    Posty: 3492
    Rejestracja: 20 lip 2010, 16:49
    Medale: 4
    Reputacja: 52
    Imię: Adrian
    Hobby: nie mam czasu
    Samochód: VRS Mk1
    Nick w TDU: Houdini
    uPlay: hudy.89
    Steam ID: wooxik89
    Xbox Live: wooxik89
    Klub: Telcontar_PL
    Lokalizacja: Pruszków
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015
    Polubił: 1477
    Otrzymanych polubień: 2173

    Oceń swoją brykę!

    autor: Hudy » 24 sty 2018, 11:31

    Będzie parę postów pod postami, ale z czasem połączę ;)

    Zacznę od pierwszego własnego.

    Obrazek

    Marka: Fiat
    Model: Cinquecento
    Rocznik: 1995
    Silnik: 704 ccm
    Doświadczenie: ze 2000 km będzie, krótki epizod.


    Koszt zakupu: 8/10
    Autko kupione w 2009 roku, od pierwszej właścicielki, 93k km przebiegu, w standardzie centralny zamek, elektryczne szyby, szyberdach. Kupiony za 1200, sprzedany za 1300zł :thumbup:

    Koszty utrzymania: 9/10
    Śmieszne. OC swego czasu przy moich zwyżkach za wiek i mamy zniżkach oscylowało w granicach 450zł. Części itp rzeczy w cenie dużego kebaba, a większość dała się zregenerować lub naprawić.

    Spalanie: 7/10
    Za 30zł robiłem jakieś kosmiczne ilości kilometrów.

    Fun z jazdy: 3/10
    30 koni z czego jakieś 10 uciekało przez nieszczelny kolektor...Szkoda rozwijać temat. Jechał i dowoził na miejsce, tyle.

    Satysfakcja z posiadania: 7/10
    Pierwsze własne auto, z drugiej osobiście zarobionej pensji (pierwsza poszła na dziwki i koks). Dobrze kupiony, dobrze utrzymany, dobrze sprzedany.

    Komfort podróżowania: 3/10
    Jak kiedyś zawróciłem na ręcznym na skrzyżowaniu, to mnie przerzuciło na fotel pasażera, potem zacząłem zapinać pasy :eh:

    Dynamika: 2/10
    To gorszy Maluch, bo ze złym napędem. 90% kierowców, których wyprzedzałem w ruchu drogowym nie mogło się z tym godzić i chwilę potem tryumfalnie uciekali. Ale 140 szedł bez większego problemu.

    Do miasta: 7/10
    Wszędzie wjechał, wszędzie zaparkował. Mało co mnie obchodziło. Szyberek działał, szyby też - przyjemnie się wdychało miejski smród.

    W trasie: 3/10
    Jak się za szybko jechało, to spadała temperatura i nie grzał wieczorami. Jechałem nim w 4 osoby skądś i wszyscy dojechali uśmiechnięci - alkohol zrobił swoje.

    Na torze: 0/10
    Bądźmy poważni. Jak za szybko brałem lewe łuki, to z prawej strony mi się wylewało paliwo z baku. :stop:

    Ocena końcowa: 49/100
    Ostatnio zmieniony 24 sty 2018, 11:31 przez Hudy, łącznie zmieniany 2 razy.
    "Myślę, co to znaczy być sobą
    Którą iść drogą
    Lubiłem nocą furą jeździć z Tobą
    Nie wiele się liczyło ponadto
    Chciałem tylko żebyś była gdy nie żyło się łatwo..."
  • Awatar użytkownika
    Hudy
    Moderator globalny
    Moderator globalny
    Posty: 3492
    Rejestracja: 20 lip 2010, 16:49
    Medale: 4
    Reputacja: 52
    Imię: Adrian
    Hobby: nie mam czasu
    Samochód: VRS Mk1
    Nick w TDU: Houdini
    uPlay: hudy.89
    Steam ID: wooxik89
    Xbox Live: wooxik89
    Klub: Telcontar_PL
    Lokalizacja: Pruszków
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015
    Polubił: 1477
    Otrzymanych polubień: 2173

    Oceń swoją brykę!

    autor: Hudy » 25 sty 2018, 22:14

    Obrazek

    Marka: Honda
    Model: Civic 5gen
    Rocznik: 1992
    Silnik: 1590 ccm, SOHC VTEC, 125KM
    Doświadczenie: lekko ponad 2 lata i blisko 25 000 km


    Koszt zakupu: 6/10
    Kupiona w dolnym pułapie cenowym Civiców z tym silnikiem. Przy zakupie znalazłem wszystkie bolączki i wiedziałem z czym muszę się liczyć. Handlarzyna nie chciał się targować...

    Koszty utrzymania: 7/10
    Akceptowalne. Nic w tym samochodzie nie było jakoś mega drogie, ceny normalne, raczej niskie i nie było nic ponad programowego. Zwykłe naprawy eksploatacyjne.

    Spalanie: 7/10
    Uzależnione od ciśnienia w jajkach :panzielony: Można było zejść poniżej 8, ale bywało ponad 20l/100km...

    Fun z jazdy: 7/10
    Po Cinquecento Civic z lat 90 i z małym vtec'iem był jak przejście do innego wymiaru :crazy: Wtedy umiałem znacznie mniej niż dzisiaj, ale mimo to było momentami śmiesznie. No i wreszcie było czym pojechać wieczorem na upalanie. Do dziś pamiętam Corollę TS próbującą nadążyć :serce:

    Satysfakcja z posiadania: 8/10
    Pierwsza, prawie wymarzona Honda. Jak mieliśmy dobry dzień, to szła równo z 6 genem VTi kolegi - wtedy kochałem jeszcze bardziej. Jedyne auto przez które miałem szklane oczy jak odjeżdżała z nowym właścicielem. Zostawiła po sobie masę wspomnień...

    Komfort podróżowania: 5/10
    Auto do wszystkiego, ale w granicach rozsądku :) Zaskakująco dużo miejsca z tyłu, a przynajmniej tak mówili :)

    Dynamika: 6/10
    900+ kg wagi i 125 hondowskich kucy wystarczało, żeby łoić dupska leszczom w mocniejszych popierdółkach :lol:

    Do miasta: 7/10
    Mały miejski popierdalacz. Przy spokojnej nodze robił swoje, a jak trzeba było szybciej, to robił to z nawiązką.

    W trasie: 5/10
    Byłem nią nad morzem jak jeszcze miała sprężyny Eibacha i lekką glebę. Miałem też wtedy lepszy power i kręgosłup, więc po całym dniu w robocie i wieczornym spocie ruszyłem do Stegny i ok 7 szczęśliwie dojechałem na miejsce. Doskwierały trochę słabe światła w nocy.
    Mazurskie wertepy też pokonała godnie. Fotele od mocniejszej VTi robiły mega robotę wszędzie i o każdej porze.

    Na torze: 0/10
    Nie byłem.

    Ocena końcowa: 58/100

    Obrazek
    Ostatnio zmieniony 25 sty 2018, 22:14 przez Hudy, łącznie zmieniany 1 raz.
    "Myślę, co to znaczy być sobą
    Którą iść drogą
    Lubiłem nocą furą jeździć z Tobą
    Nie wiele się liczyło ponadto
    Chciałem tylko żebyś była gdy nie żyło się łatwo..."
  • Awatar użytkownika
    Hudy
    Moderator globalny
    Moderator globalny
    Posty: 3492
    Rejestracja: 20 lip 2010, 16:49
    Medale: 4
    Reputacja: 52
    Imię: Adrian
    Hobby: nie mam czasu
    Samochód: VRS Mk1
    Nick w TDU: Houdini
    uPlay: hudy.89
    Steam ID: wooxik89
    Xbox Live: wooxik89
    Klub: Telcontar_PL
    Lokalizacja: Pruszków
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015
    Polubił: 1477
    Otrzymanych polubień: 2173

    Oceń swoją brykę!

    autor: Hudy » 30 sty 2018, 10:56

    Obrazek

    Marka: Audi
    Model: A4 B5
    Rocznik: 1997
    Silnik: 1595 ccm, 101KM
    Doświadczenie: 2 lata, ok. 40 000 km


    Koszt zakupu: 6/10
    Kupione w komisie, lekko utargowane. Imponujące wyposażenie za tą cenę.

    Koszty utrzymania: 7/10
    Bardzo spoko. Mnóstwo części, blacha w ocynku, wszystko tanie jak barszcz. Nic się nie popsuło, aczkolwiek na przednich wahaczach nie powinno się oszczędzać.

    Spalanie: 4/10
    Na benzynie zdecydowanie za wysokie, jak na tą pojemność i osiągi, ale jest to przede wszystkim za mały silnik do tego auta. Zagazowałem i szybciutko się zwróciło.

    Fun z jazdy: 5/10
    Po Civicu trochę emocje opadły, ale nawyki pozostały. Śmiesznie zestrojone zawieszenie powodowało piszczenie wszystkich 4 kół w zakręcie. Dodatkowo przez cały okres użytkowania miałem z tyłu zimówki, które dawały najwięcej frajdy w lato na mokrym. Wystarczyło odpuścić jedynie gaz na łuku i od razu slide. No w zimę się nawet tak nie wyszalałem :serce:

    Satysfakcja z posiadania: 6/10
    Troszkę bardziej prestiżowo się zrobiło :cool: I prawdopodobnie ustanowiło rekord na trasie Przy Księżycu, Pruszków - Szpital Solec dn. 05.07.14 :anioł:

    Komfort podróżowania: 7/10
    Niejednokrotnie złapałem się na tym, że lecę ponad 120 w mieście, bo było cicho, a wszystkie wyboje elegancko wybierane. Taki trochę ponton, ale to zasługa utrzymania auta od początku do końca w serii. Jedynie audio było trochę lepsze ;)

    Dynamika: 4/10
    Nie. Ale A3 1.8 zrobiłem :mrgreen:

    Do miasta: 6/10
    Spoko, aczkolwiek bez szału. Po zagazowaniu przynajmniej przestałem płakać przy tankowaniu.

    W trasie: 8/10
    Bardzo wygodnie, nawet z kompletem osób. Muzyczka sobie przyjemnie dudniła, z zewnątrz nic nie dobiegało, na gazie taniutko. Z przyjemnością robiłem trasy tym autem.

    Na torze: 0/10
    Nie byłem.

    Ocena końcowa: 53/100

    Obrazek
    Ostatnio zmieniony 30 sty 2018, 10:56 przez Hudy, łącznie zmieniany 4 razy.
    "Myślę, co to znaczy być sobą
    Którą iść drogą
    Lubiłem nocą furą jeździć z Tobą
    Nie wiele się liczyło ponadto
    Chciałem tylko żebyś była gdy nie żyło się łatwo..."
  • Awatar użytkownika
    Hudy
    Moderator globalny
    Moderator globalny
    Posty: 3492
    Rejestracja: 20 lip 2010, 16:49
    Medale: 4
    Reputacja: 52
    Imię: Adrian
    Hobby: nie mam czasu
    Samochód: VRS Mk1
    Nick w TDU: Houdini
    uPlay: hudy.89
    Steam ID: wooxik89
    Xbox Live: wooxik89
    Klub: Telcontar_PL
    Lokalizacja: Pruszków
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015
    Polubił: 1477
    Otrzymanych polubień: 2173

    Oceń swoją brykę!

    autor: Hudy » 01 lut 2018, 14:01

    Obrazek

    Marka: Volvo
    Model: V40 T4
    Rocznik: 2000
    Silnik: 1948 ccm, 200KM
    Doświadczenie: 1,5 roku, 21 000 km


    Koszt zakupu: 8/10
    Tanie te auta, ale niestety z czasem dowiedziałem się dlaczego...

    Koszty utrzymania: 4/10
    Temat rzeka... Przede wszystkim nie lubi zamienników, nawet tych najdroższych. Filtr niewłaściwej firmy potrafił zabrać ponad 20KM... Więc jeździł na wszystkich oryginalnych filtrach, świecach, a do pewnego momentu nawet na tarczach i klockach. Starałem się utrzymać go jak ten Szwajcar. Do tego tylko PB98, które swego czasu stało prawie 6zł/1l. W planach i tak był gaz, więc z resztą kosztów się pogodziłem. Jednej bardzo ważnej rzeczy nie doczytałem o tym konkretnym silniku. Blok i uszczelka pod głowicą :mrgreen: Dwa razy osobiście targałem głowicę, a i tak się okazało, że jest pęknięta tuleja cylindra w bloku. Po mimo, że od zawsze robię wszystko sam, to za każdym razem szedł prawie 1000zł na części... No wku*wiłem się na siebie i sprzedałem.

    Spalanie: 4/10
    Kopcił srogo, ale przynajmniej jechał. 9l w trasie najmniej, w mieście 13-14 przy normalnej jeździe.

    Fun z jazdy: 7/10
    Do dziś nie mogę wyjść z podziwu jak świetnie było zestrojone to auto. Bardzo sztywne, ale i bardzo komfortowe zawieszenie. Powyżej 200 przyklejał się do drogi jakby mu się jakieś dyfuzory wysuwały. W zakręcie nigdy nie poznałem limitu, ale był bardzo daleko. Sleeper, który nie jednemu nosa utarł.

    Satysfakcja z posiadania: 6/10
    Szybkie i bezpieczne Volvo dla świeżo upieczonego tatusia. To było to :ok:

    Komfort podróżowania: 7/10
    Fotele :serce: Dynamika na poziomie. Fajnie połykał kilometry.

    Dynamika: 7/10
    200KM i 300nm radziło sobie w większości sytuacji i robiło różne śmieszne rzeczy na mieście :)

    Do miasta: 5/10
    Za dużo palił i za bardzo kusił.

    W trasie: 7/10
    Mega wygodnie i sprawnie docierał do celu, ale było za głośno przy wyższych prędkościach.

    Na torze: 0/10
    Nie byłem.

    Ocena końcowa: 55/100

    Obrazek
    Ostatnio zmieniony 01 lut 2018, 14:01 przez Hudy, łącznie zmieniany 1 raz.
    "Myślę, co to znaczy być sobą
    Którą iść drogą
    Lubiłem nocą furą jeździć z Tobą
    Nie wiele się liczyło ponadto
    Chciałem tylko żebyś była gdy nie żyło się łatwo..."
  • Awatar użytkownika
    Mimi
    Posty: 3581
    Rejestracja: 27 sty 2012, 18:39
    Reputacja: 4
    Samochód: Rover 75 & Volkswagen Golf
    Polubił: 243
    Otrzymanych polubień: 1424

    Oceń swoją brykę!

    autor: Mimi » 01 lut 2018, 15:40

    To jeszcze jeden :)
    Obrazek
    Marka: Rover
    Model: 75
    Rocznik: 12.1999
    Silnik: 1.8 120KM
    Doświadczenie: Ponad 4 lata i nie pamiętam jaki ma teraz przebieg, ale zrobiłem nim coś ok 50-60kkm

    Koszt zakupu: 8
    Sam zakup samochodu to najmniejszy wydatek :panzielony:
    Koszty utrzymania: 4
    Najtańszą rzeczą, jaką kupiłem do tego samochodu był czujnik biegu wstecznego kosztował ok. 8zł :lol: Reszta części to już same setki zł. Niby to trochę przerobione BMW, ok kupię jakiś zamiennik i będzie dobrze ... A taki ch** jak słonia trąba, z BMW pasują jedynie tylne wahacze i nic więcej. Oryginalne części są bardzo drogie, niby są jakieś specjalne zamienniki, ale taniością też nie grzeszą. Teraz Roverek stoi sobie grzecznie w garażu i czeka na wymianę przedniego wahacza, zamówiony przez ASO Fiata, bez prowizji i po zniżkach najtańszy kosztuje tylko 530zł.... Można by się rozpisywać dalej, ale chyba nie ma sensu.
    Spalanie: 10
    Akurat o tym pisałem przy Golfie, spalanie nie ma dla mnie większego znaczenia, jakbym chciał jeździć oszczędnie to jeździłbym dieslem, lub autobusem. Skoro już jest taki punkt to powiem, że przy mojej jeździ palił średnio ok 11-12l/100km, na trasie udało się zejść do 7-8l/100km, w mieście pewnie z 15l/100km wciągał.
    Fun z jazdy: 7
    Przy serii dałbym pewnie ze 2pkt, ale przy zawieszeniu H&R i 18" na niskim profilu było o niebo lepiej, sztywno i twardo, można było zasuwać w zakrętach ile się chciało i nie czuć było, że to sedan z lekkim tyłkiem. Nie był to demon jeżeli chodzi o moc, ale jak się wkręciło go na obroty to nawet ładnie się zbierał, a dźwięk silnika jak na 1.8 suuuper.
    Satysfakcja z posiadania: 7
    Zawsze chciałem mieć to auto, no to sobie kupiłem, a co :] Zawsze mi się podobał. Mało się widuje R75 na drogach, a już w dobrym stanie, ładnie utrzymanych to w ogóle praktycznie.
    Komfort podróżowania: 9
    Fotele jak to w Angielskim samochodzie bardzo bardzo wygodne, nie ma w nim jakichś specjalnych udogodnień, jadąc spokojnie jest bardzo w nim wygodnie i cicho, fotele z przodu jak i kanapa z tyłu bardzo wygodne i jeszcze nie słyszałem, żeby ktokolwiek narzekał na brak miejsca z tyłu. Jadąc trochę bardziej jak debil (czyt. ja) kompletnie nic się nie zmieniało, ta sama cisza i wygoda.
    Dynamika: 6
    No tak średnio bym powiedział, tak średnio, nie był to demon prędkości, ale nadrabiał w zakrętach :)
    Do miasta: 5
    Jeżeli chodzi o zakupy, to z tym nie ma najmniejszego problemu bardzo duży bagażnik, także można było naprawdę dużo nakupować, jakby komuś było mało to można było położyć tylne oparcie, niestety nie było dzielone, ale to najmniejszy problem.
    Samo parkowanie było już troszkę gorsze, samochód robił się węższy z tyłu, więc ni jak nie dało się wyregulować lusterek, tak żeby było widać tył, wsteczne też za wiele nie pomagało, bo za szybą jeszcze kawał tyłka było, do tego obniżone zawieszenie i koła 225/40R18 sprawiły, że z krawężnikami trzeba było się pokłócić i ich unikać.
    Ukryty tekst:
    Obrazek
    Obrazek
    Obrazek
    Obrazek

    W trasie: 8
    Rozpisałem się o tym w punkcie z "Komfort podróżowania", także nie będę się powtarzał :)
    Na torze: 1
    Nie byłem i ze 120KM raczej nie wypada ;) Co innego jakby to było 4.6l z Mustanga.

    Ocena końcowa: 65/100
    Ostatnio zmieniony 01 lut 2018, 15:40 przez Mimi, łącznie zmieniany 1 raz.
    Obrazek
  • Awatar użytkownika
    Hudy
    Moderator globalny
    Moderator globalny
    Posty: 3492
    Rejestracja: 20 lip 2010, 16:49
    Medale: 4
    Reputacja: 52
    Imię: Adrian
    Hobby: nie mam czasu
    Samochód: VRS Mk1
    Nick w TDU: Houdini
    uPlay: hudy.89
    Steam ID: wooxik89
    Xbox Live: wooxik89
    Klub: Telcontar_PL
    Lokalizacja: Pruszków
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015
    Polubił: 1477
    Otrzymanych polubień: 2173

    Oceń swoją brykę!

    autor: Hudy » 06 lut 2018, 16:12

    Obrazek

    Marka: Opel
    Model: Vectra B
    Rocznik: 2001
    Silnik: 2.0 DTI, 100KM
    Doświadczenie: 1,5 roku, 28 000 km


    Koszt zakupu: 8/10
    Strasznie straciły na wartości, a moim zdaniem niczym aż tak sobie nie zasłużyły. Kupiona prawie, że po rodzinie, znałem historię. Była jak manna z nieba w środku zimy po sprzedaży Volvo.

    Koszty utrzymania: 8/10
    Wszystko tanie, żadnych niespodzianek po mimo, że to DTi. Silnik na łańcuchu. Ceny części w niskim pułapie. Jedynie blacha punktowo rdzewiała.

    Spalanie: 6/10
    Mogłoby być mniejsze. 8l w mieście, ok. 7 w trasie, bo trzeba było ją butować cały czas.

    Fun z jazdy: 5/10
    Na dobrej oponie nie do pokonania w jej kategorii mocy. Najszybsze DTI w okolicy :rotfl:

    Satysfakcja z posiadania: 7/10
    Pierwszy w karierze Opelek. Bardzo szybko się zaprzyjaźniłem i nie wyciął mi żadnego świństwa. Miło wspominam i trochę żal było sprzedawać.

    Komfort podróżowania: 7/10
    Wygodnie, cicho, dobre audio - serio. Zadziwiająco inteligenty climatronic.

    Dynamika: 4/10
    Nie :)

    Do miasta: 4/10
    Za ciężka i toporna.

    W trasie: 6/10
    100KM w takim klocu uczy planowania jazdy, a przede wszystkim wyprzedzania. Jednak jak się bujnęła, to bardzo przyjemnie się podróżowało.

    Na torze: 0/10
    Nie byłem.

    Ocena końcowa: 55/100

    Obrazek
    Ostatnio zmieniony 06 lut 2018, 16:12 przez Hudy, łącznie zmieniany 1 raz.
    "Myślę, co to znaczy być sobą
    Którą iść drogą
    Lubiłem nocą furą jeździć z Tobą
    Nie wiele się liczyło ponadto
    Chciałem tylko żebyś była gdy nie żyło się łatwo..."
  • Awatar użytkownika
    HubertGT
    Posty: 148
    Rejestracja: 19 wrz 2010, 20:38
    Reputacja: 0
    Imię: Hubert
    Samochód: 2001 Audi A3 8L
    Polubił: 204
    Otrzymanych polubień: 75
    Kontakt:

    Oceń swoją brykę!

    autor: HubertGT » 18 wrz 2018, 22:40

    Obrazek



    Marka: Renault
    Model: Clio
    Rocznik: 1999
    Silnik: 1,4 75KM
    Doświadczenie: 1 rok, 10000 km

    Koszt zakupu: 8/10

    Przedliftowe Clio można kupić aktualnie za grosze. Ceny praktycznie nie przekraczają 4000 zł, więc ja kupując je rok temu nieco przepłaciłem dając 4200 ale byłem już zdesperowany szukaniem taniego samochodu do 5000 dla "biednego studenta" i pokierowała mną trochę wizualka bo na pierwszy rzut oka samochód się świecił i w ogóle perełka, jak się potem okazało nie było tak idealnie. Kupowanie samochodów w Polsce :serce:

    Koszty utrzymania: 8/10

    Jeśli chodzi o kupowanie części do clio to są to również tak jak cena samochodu groszowe sprawy. Zamienników mnóstwo w cenach dla wymagających jak i mniej wymagających. Ja przez ten rok używania na szczęście nie miałem jakichś poważnych problemów więc gdyby nie wypad na grubą trasę, o której powiem niżej mógłbym wydać pieniądze jedynie na nowe klocki bo były w rozsypce. Lać paliwo i jeździć.

    Spalanie: 7/10

    Trudno mi porównać i ocenić tą kategorię, bo to jest mój pierwszy własny samochód i nie mam jak się odnieść ale samochodu używałem na dojazdy na mieszkanie dwa razy w tygodniu po 40km no i po mieście gdzieś podjechać co jakiś czas. Spalał jakieś 7-8 l/100. Lałem do pełna, robiłem 650km i świeciła rezerwa :P.

    Fun z jazdy: 5/10

    Mały, słaby samochód nie daje zbyt dużego funu z jazdy. Nie ma się tym z czym mierzyć na drodze. Fakt jest zwinny i fajnie się sprawdzi w mieście ale to tyle co można powiedzieć o funie

    Satysfakcja z posiadania: 6/10

    Jest to mój pierwszy własny samochód, do tego kupiony za własne ciężko zarobione pieniądze dlatego jak to przystało na pierwszy wóz był oczkiem w głowie i każda ryska bolała i boli do teraz. Auto bardzo polubiłem zwłaszcza, że nic się z nim nie działo. Cała radość opadła kiedy w połowie zimy zobaczyłem ognisko rdzy na progach. O klimie, która przestała działać tydzień po zakupie nie wspomnę. Zacząłem skrobać, bo myślałem, że to jakieś małe gówno. Zabezpieczę i z głowy na jakiś czas. Jednak kiedy skrobałem dokopywałem się do kolejnych zardzewiałych części no i wspaniałych dziur, do których ktoś nawalił szpachli i zamalował na czarno, że niby świetna konserwacja. Potem rdza pojawiła się na nadkolu no i już wtedy wiedziałem, że samochodu się będę musiał pozbyć bo nie ma sensu się z tym bawić.
    Jednak auto zaskoczyło mnie na sam koniec jego kadencji bardzo pozytywnie, bo choć był to dość odważny pomysł pojechałem nim do Anglii. Przed wyjazdem dokładnie sprawdziłem czy się nadaje, wymieniłem co trzeba no i dojechałem, dojeżdżałem tam do pracy i wróciłem. Bez najmniejszych problemów pokonywał kolejne kilometry autostrad, co prawda spotkanie drugiego takiego clio po drodze zdarza się może tylko raz i nie dawał sobie rady u niemca na autostradach gdzie tylko tiry jechały wolniej no ale szczęśliwie się udało :lol:
    Na pewno przykro będzie się z nim rozstawać no ale nie mam zamiaru męczyć się z rdzą, a patrzeć na nią nie mogę.

    Komfort podróżowania: 5/10

    Na krótkie dojazdy auto jest naprawdę spoko jeśli chodzi o komfort. Na długiej trasie, którą mam za sobą daje sobie we znaki. Po kilkuset kilometrach zaczął mnie boleć kark no i nie jechało się już tak przyjemnie.

    Dynamika: 4/10

    Nie ma co tu dużo mówić. Auto się nie zbiera jakoś oszałamiająco. Silnik mały to i takie osiągi. No ale przy takim samochodzie się nie powinno oczekiwać zbyt wiele jeśli chodzi o dynamikę.

    Do miasta: 9/10

    Super! Małe, zwinne auto. Bez problemu zaparkujemy w wielu miejscach.


    W trasie: 6/10

    Tak jak już pisałem wyżej pozytywnie mnie zaskoczyło, że dało radę. Wielu się śmiało ale udowodniło, że się da :clap: Jednak daje w kość jeśli chodzi o wygodę, jest za słabe na autostrady no i po prostu podróż jest męcząca.

    Na torze: 0/10

    Nie byłem i szczerze nie widzę tego samochodu na torze, więc zero.


    Ocena końcowa: 58/100


    Obrazek
    Ostatnio zmieniony 18 wrz 2018, 22:40 przez HubertGT, łącznie zmieniany 2 razy.
    Obrazek
Odpowiedz Posty: 38

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

Przejdź do