Odpowiedz Posty: 38
Oceń swoją brykę!
  • Awatar użytkownika
    Siemkins
    Administrator
    Administrator
    Posty: 7126
    Rejestracja: 07 lip 2010, 21:30
    Medale: 8
    Reputacja: 52
    Imię: Jacek
    Hobby: detailing, domowe wino, muzyka
    Samochód: Honda Accord VI
    Lokalizacja: Zielona Góra
    :
    Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 TorMania Regular Races Grozokonkurs
    Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 1525
    Otrzymanych polubień: 1750
    Kontakt:

    Oceń swoją brykę!

    autor: Siemkins » 16 lis 2017, 20:33

    Może pora się troszkę rozruszać? Zapraszam do nowej wspólnej inicjatywy, jaką jest ocena własnego środka transportu (wbrew tytułowi motocykle także wchodzą w grę). Ocena powinna być subiektywna, ale uczciwa. Bazujecie tylko na własnych doświadczeniach, na tym co wiecie, czego doświadczyliście. Opinia kolegi, który słyszał, że ten samochód to, a ten drugi tamto nie mają tutaj żadnego znaczenia.

    Dlaczego subiektywna? Bo wiele kwestii jest indywidualnych, gdzie np. dla jednego spalanie 12l Pb/100 km będzie wynikiem mega zadowalający, a dla innego to wartości nie do przyjęcia. Przedmiot wspólny, jego ocena zasadniczo różna, ale obie jak najbardziej poprawne (o ile prawdziwe).
    Proponuję korzystać z gotowego szablonu, który będzie poniżej wypisany. W każdej kategorii trzeba podać wartość punktową z zakresu 1-10 pkt. (11/10 darujcie). Bardzo mile widziany jest opis pod taką punktacją, ale nie jest to warunek konieczny.

    Jak się za to zabrać? Na wstępie podajemy kilka podstawowych informacji (opcjonalnie 1 zdjęcie jeśli macie ochotę), a następnie mamy 10 kategorii, w których oceniamy swoje pojazdy. Do "zdobycia" jest, jak łatwo policzyć 100 punktów. Nie zapomnijcie jej wpisać :)
    W polu Doświadczenie należy podać staż za kółkiem danego pojazdu wyrażony w latach lub pokonanych kilometrach. Aby nie było wątpliwości pozwolę sobie zacząć. Mam nadzieję, że dołączycie. Have fun! :wave:
    PS. Przy ocenach pamiętajcie, że 1 to bardzo źle, a 10 super. Jeśli spalanie wg Was jest okej, to wpisujcie np 7 czy 8 pkt, a nie 2-3.
    PS2. W nowym polu "Silnik" można dodać także wersję wyposażenia, np. 1.8 ES.


    Marka:
    Model:
    Rocznik:
    Silnik:
    Doświadczenie:

    Koszt zakupu:
    Koszty utrzymania:
    Spalanie:
    Fun z jazdy:
    Satysfakcja z posiadania:
    Komfort podróżowania:
    Dynamika:
    Do miasta:
    W trasie:
    Na torze:

    Ocena końcowa:
    Ostatnio zmieniony 16 lis 2017, 20:33 przez Gruszmen, łącznie zmieniany 4 razy.
    Prawdopodobnie najlepszy Admin na tym portalu z nickiem na "eS"
    Mogłem być majtkiem na twojej łajbie, a jestem kapitanem na swojej tratwie
    CZYTAJ TO
  • Awatar użytkownika
    Siemkins
    Administrator
    Administrator
    Posty: 7126
    Rejestracja: 07 lip 2010, 21:30
    Medale: 8
    Reputacja: 52
    Imię: Jacek
    Hobby: detailing, domowe wino, muzyka
    Samochód: Honda Accord VI
    Lokalizacja: Zielona Góra
    :
    Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 TorMania Regular Races Grozokonkurs
    Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 1525
    Otrzymanych polubień: 1750
    Kontakt:

    Oceń swoją brykę!

    autor: Siemkins » 16 lis 2017, 21:03

    Obrazek
    Marka: Honda
    Model: Accord 6
    Rocznik: 2000
    Silnik: 1.8 ES
    Doświadczenie: ok 1,5 roku

    Koszt zakupu: 7
    Auta nie są drogie, ale ja przepłaciłem jakieś 2k. Nauczka na przyszłość, by emocje trzymać na wodzy.
    Koszty utrzymania: 6
    Trochę pierwszy rok mnie zjadł, ale to na własne życzenie. Prowadzę je typowo dla siebie, więc nie oszczędzam. Przed zakupem myślałem, że będzie taniej, teraz po inwestycjach liczę na "tańszy okres". Może po 3 latach dałbym oczko lub 2 więcej? Na razie jest 6.
    Spalanie: 7
    Liczyłem na spokojne 8 litrów, a tu na wynik 8.00 Pb/100l trzeba popracować. W trasie przy normalnej jeździe nieco ponad 7/100, w mieście + krótkie odcinki i nie chce być mniej jak 10 litrów. Ale ogólnie nie ma nad czym płakać, więc jestem bardziej zadowolonych z takich wyników niż nimi rozczarowany.
    Fun z jazdy: 8
    Lubię jeździć tym autem, ma wszystko czego potrzeba. Z wyposażenia dodałbym (a może nawet dodam) podgrzewane lusterka. Pozwala na spokojne przejażdżki jak i na dynamiczniejsze akcje.
    Satysfakcja z posiadania: 9
    Chciałem mieć Hondę i mam. Polowałem na Prelude 4 gen, ale wobec rodzinnych planów zdecydowaliśmy się na coś większego. To był dobry wybór. Nie w głowie mi pozbywanie się tego auta.
    Komfort podróżowania: 8
    Jest wystarczająco wygodnie, zwłaszcza w fotelu kierowcy, który regulowany jest w 3 płaszczyznach. Z tyłu obrzydliwie wygodna, 3 osobowa kanapa.
    Dynamika: 6
    Tu nieco obniżam notę, bo niestety, ale silnik 1.8 potrzebuje chwili, żeby rozpędzić ponad 1400 kilogramową budę. Ale za to auto bardzo chętnie wkręca się na obroty i o ile nie wrzucamy za szybko wyższego biegu, to odkrywamy pazurki Accorda. Dla rodziny wystarczająco aż nadto, dla kawalera raczej za wolno. Rozwiązaniem swap, ale to nie ten moment.
    Do miasta: 8
    Poza tym, że jest to długie auto, bo ma ponad 470 cm, to chyba nie ma się do czego przyczepić. 5 furtek daje radę, bagażnik pojemny, do przewożenia stelaża wózka, gondoli i średnich zakupów wręcz idealny. Moje oczekiwania spełnia w 100%
    W trasie: 8
    W tasie komfortowo, o ile zadbało się wcześniej o dobrej jakości (ciche) opony. Wręcz leniwie.
    Na torze: 6
    Daję 6, bo wiem, że Accord 1.8 utrzymany w serii nie będzie w stanie mi za wiele zaoferować. Nie jest to więc ocena z życia wzięta, ale uważam, że wrażeń na 6 oczek byłby w stanie mi dostarczyć. Może nawet 7?

    Ocena końcowa:
    73/100
    Ostatnio zmieniony 16 lis 2017, 21:03 przez Siemkins, łącznie zmieniany 3 razy.
    Prawdopodobnie najlepszy Admin na tym portalu z nickiem na "eS"
    Mogłem być majtkiem na twojej łajbie, a jestem kapitanem na swojej tratwie
    CZYTAJ TO
  • Awatar użytkownika
    FrogsterPL
    Posty: 295
    Rejestracja: 29 mar 2017, 22:33
    Reputacja: 4
    Imię: Piotr
    Hobby: motoryzacja
    Samochód: Mondeo Mk3
    Nick w TDU: FrogsterPL
    Steam ID: FrogsterPL
    Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
    Polubił: 104
    Otrzymanych polubień: 132
    Kontakt:

    Oceń swoją brykę!

    autor: FrogsterPL » 17 lis 2017, 0:54

    Obrazek
    (niestety już tak ładnie nie wygląda... :()

    Marka: Ford
    Model: Mondeo Mk3 1.8 (CHBA, 125 KM) Trend X100
    Rocznik: 2003
    Doświadczenie: Samochód w rodzinie od nowości. Uczyłem się na nim jeździć zanim poszedłem na kurs prawa jazdy, czyli jakoś w 2006 roku ;) Od 2011 jestem jego głównym użytkownikiem. Przejąłem go z przebiegiem ok. 126 tysięcy kilometrów, aktualnie ma bodajże coś koło 212 tysięcy.

    Koszt zakupu: nie dotyczy, nie bardzo wiem jak ocenić ;)
    Koszty utrzymania: 7/10
    Jak na segment D, części są w większości bardzo tanie, do tego na ogół łatwo dostępne. Pewien problem to zużycie samochodu, co chwila wychodzi coś do robienia - ale i tak nie jest źle. Tylko ostatnio miałem nagromadzenie wydatków (zawieszenie, układ zapłonowy, hamulce i parę innych dupereli).
    Spalanie: 7/10
    Zużycie paliwa raczej typowe dla tej klasy i podobnych silników - najniższy wynik jaki udało mi się osiągnąć to 7,2 litra/100 km w trasie, zwykle mam coś z przedziału 8,5-9,5 litra na "setkę", przy czym dużo w tej jeździe miasta na niedogrzanym silniku.
    Fun z jazdy: 8/10
    Silnik oczywiście przydałby się mocniejszy, ale zawieszenie nawet na tle nowocześniejszych aut uważam za bardzo dobre, a układ kierowniczy oceniam jeszcze lepiej - według mnie jest lepszy zarówno od tego w Mondeo Mk4, jak i od tego w Mk5.
    Satysfakcja z posiadania: 7/10
    Mondeo tej generacji zawsze mi się podobało, w sumie to ja przeforsowałem, że tata w 2003 je kupił. ;) Z jednej strony, troszkę brakuje tu "pazura", ale z drugiej, bardzo mi odpowiada fakt posiadania dużego, komfortowego samochodu.
    Komfort podróżowania: 8/10
    Mk4 jest oczywiście zauważalnie wygodniejsze, ale i Mk3 w zupełności daje radę. Niezłe fotele i zawieszenie sensownie pokonujące nierówności.
    Dynamika: 6/10
    Wystarczająca, choć nie powiem, cieszyłbym się gdyby pod maską siedziało 2.0. Ma tylko 20 KM i 20 Nm więcej, ale Mondeo Mk4 taty (właśnie z tym 2.0) jest zauważalnie bardziej żwawe. Z drugiej strony, dobrze że mam wersję 125, a nie 110 KM. ;)
    Do miasta: 6/10
    Parkowanie w Krakowie trochę mi dało w kość, praktyczność w sedanie też nie jest mistrzowska ;) Ale jestem przyzwyczajony, ocena relatywnie niska tylko dlatego, że staram się być obiektywny. ;)
    W trasie: 8/10
    Bardzo dobry samochód na trasę. Gdyby tylko wyciszenie było lepsze, byłoby git (świszczą uszczelki drzwi).
    Na torze: 6/10
    Tak jak wyżej pisał Siemkins, ja też na torze nie byłem. Zawieszeniowo na pewno byłoby git, ale przy 125 kucach się za bardzo nie poszaleje. Na szczęście silnik bez problemu wkręca się na obroty aż do czerwonego pola, chwilowo jest w stanie dociągnąć do 6800 obr./min.

    Ocena końcowa:
    63/90, co dawałoby jakieś 70/100.


    Obrazek

    Marka: Peugeot
    Model: 205 1.1 (TU1, ~55 KM) XL
    Rocznik: 1992 (pierwsza rejestracja 1993)
    Doświadczenie: Samochód kupiony na spółkę z kumplem w 2015 roku z przebiegiem na poziomie bodajże 140 tys. kilometrów. Jakoś rok później auto odkupiłem i jestem jego jedynym właścicielem. Aktualny przebieg (czy też stan licznika, nie wiem ;)) nieco przekracza 150 tys. km.

    Koszt zakupu: 2/10
    Zdecydowanie za wysoki biorąc pod uwagę stan auta, ale jakoś do mnie i kumpla to nie dotarło. Może dlatego, że koszt dzielił się na 2 i tak tego nie odczuliśmy. ;)
    Koszty utrzymania: 8/10
    Większość części kosztuje przysłowiową "czapkę gruszek", choć trzymam się markowych, olej też leję syntetyczny (Valvoline MaxLife 5W40). Jedyne poważniejsze awarie to jak dotąd awaria rozrusznika, więc auto i tak odpaliło "na pych" i pojechało do serwisu, oraz awaria wentylatora chłodnicy (auto grzało się w korkach). Zużycie paliwa mogłoby być mniejsze.
    Spalanie: 4/10
    Spalanie jest nieco niższe niż w Mondeo i na tym kończą się dobre wieści. ;) Samochód ma gaźnik, więc potrafi swoje wciągnąć. Ba, na poprzednim, rozregulowanym gaźniku potrafiło średnio wrąbać 13,5 litra na "setkę" (!), po wymianie gaźnika w trasie udaje mi się zejść do poziomu 7 litrów, w mieście 8-8,5 gdy jest w miarę ciepło. W zimie pewnie będzie gorzej, bo większość tras będzie pokonywana na ssaniu. ;)
    Fun z jazdy: 8/10
    Tak tak, dobrze widzicie ocenę :D Gaźnikowe silniki mają to do siebie, że z niesamowitą łatwością wkręcają się na obroty. Sam ten ryk gaźnikowego 1.1 wystarcza, żeby był banan na twarzy, wbrew pozorom to 55 koni potrafi wgnieść w fotel. A że nadwozie przypomina puszkę aluminiową, to jadąc 60 km/h wrażenia są takie jak w Mondeo przy 100 ;)
    Satysfakcja z posiadania: 7/10
    Strasznie lubię tego Puga, ale satysfakcja byłaby większa, gdyby był w dobrym stanie. W tym nie bardzo jest sens pompować kasę w wygląd, bo poprzedni właściciele zbyt zaniedbali auto. Mechanicznie staram się utrzymywać furę w możliwie najlepszym stanie.
    Komfort podróżowania: 8/10
    Jak na tę klasę, komfort jazdy jest świetny na krótszych dystansach. Miękkie zawieszenie, miękkie fotele... moja żona usypia jak do tego jeszcze sobie szumi nawiew ;) Odejmuję punkt za fotele, które są wygodne tylko do dystansu 100-150 kilometrów, potem zaczynają dawać w kość. ;)
    Dynamika: 6/10
    Jak na 55 koni mocy (o ile wszystkie tam są :D), to naprawdę fajna, nie ma żadnego problemu żeby z każdych świateł startować jako pierwszy. Nic dziwnego, bo auto waży mniej niż 800 kg. Na pierwszych dwóch biegach całkiem nieźle wgniata w fotel. ;) Dodam, że fura ma tylko 4 biegi. :D
    Do miasta: 9/10
    Fantastyczna widoczność dookoła. Brak wspomagania i ciut za małe lusterka boczne, stąd punkt mniej, ale i tak naprawdę fajnie się jeździ po mieście.
    W trasie: 6/10
    Na krótsze trasy OK, na dłuższe już niezbyt - ze względu na fotele. Dość podatny na boczny wiatr. Po drogach krajowych jeździ się bardzo przyjemnie, na autostradzie bez problemu daje radę nawet utrzymywać stałe 130-140 km/h (maksymalnie dobijałem do 160 :D), ale to nie jego żywioł.
    Na torze: 7/10
    Nie byłem, ale mam wrażenie, że przy tym ryczącym 1.1 frajda z jazdy po torze byłaby zaskakująco duża. ;)

    Ocena końcowa:
    67/100.
    Ostatnio zmieniony 17 lis 2017, 0:54 przez FrogsterPL, łącznie zmieniany 2 razy.
  • Awatar użytkownika
    TransAm
    Posty: 668
    Rejestracja: 02 lut 2012, 12:51
    Reputacja: 1
    Samochód: BMW E39 540i/6+Merol E55 AMG
    Lokalizacja: Chełm
    Polubił: 5
    Otrzymanych polubień: 655

    Oceń swoją brykę!

    autor: TransAm » 17 lis 2017, 12:25

    Obrazek


    Marka:
    BMW
    Model: 540i/6
    Rocznik: 2000
    SIlnik: V8 4,4 (M62B44TU)
    Doświadczenie: 2 lata "z groszami" / 40tyś km

    Koszt zakupu: 7
    Zapłaciłem 22k co w tamtym czasie było normalną ceną, ani za mało ani za dużo.
    Koszty utrzymania: 6
    Najwyższy model poza M5 musi kosztować... choć większość wydatków to moje "pomysły" niż faktyczny serwis.
    Spalanie: 7
    Jak na V8 przyzwoite przy masie 1700kg - średnio 13l
    Fun z jazdy: 6
    Na prostych jakaś radocha może być, ale zakręty... bez szału (chyba, że bokiem).
    Satysfakcja z posiadania: 6
    Napisałbym spora, ale bym skłamał. To tylko przystanek na drodze do M5...
    Komfort podróżowania: 8
    Niezły zwłaszcza na seryjnym zawieszeniu i 16stkach, choć założenie i 18 jest całkowicie akceptowalne.
    Dynamika: 7
    0-100 w 5,7s - ujdzie, ale już mi za wolno.
    Do miasta: 6
    Średnio choć Ja nie narzekam (niech żyje PDC).
    W trasie: 8
    Prawie płynie.
    Na torze: 0
    Nie byłem i już nie będę, tym modelem nie widzę sensu.

    Ocena końcowa: 61/100

    Krótko i zwięźle, bo "grubsze" analizy posiadania są w moim temacie. Być może oceniałbym wyżej, gdyby nie to, że mam na miejscu na oku... M5. Dość już długo sobie wmawiam, że to prawie to samo, że nie opłaca się itd. Wszystko to g*wno prawda... Mka ma to "coś" czego nikt nie potrafi wytłumaczyć i żadne zabawy z zawieszeniem czy popularne w 540 zakładanie mpakietu nie może się z tym równać. Albo się żyje snem albo się go realizuje.

    PS. Stay tuned... maybe sooner than later... ;)
    Ostatnio zmieniony 17 lis 2017, 12:25 przez TransAm, łącznie zmieniany 5 razy.
    Obrazek
  • Awatar użytkownika
    Anioł Stróż
    Moderator globalny
    Moderator globalny
    Posty: 3767
    Rejestracja: 18 paź 2010, 21:45
    Medale: 4
    Reputacja: 28
    Imię: Czarek
    Samochód: Volvo V50 2.0D
    Lokalizacja: Warszawa
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014
    Polubił: 829
    Otrzymanych polubień: 850
    Kontakt:

    Oceń swoją brykę!

    autor: Anioł Stróż » 17 lis 2017, 18:25

    Obrazek
    Marka: Volvo
    Model: V50
    Silnik: 2.0D 136 Km 320Nm
    Rocznik: 2005
    Doświadczenie: 12 miesiecy (okolo 13/14 tyś km)

    Koszt zakupu: 6
    Auto ogólnie drogie w zakupie jak na swój rocznik, ponad 16k za 2005r... Niestety albo stety mimo upływu kilkunastu miesiecy ceny tego rocznika ciągle stoją na takim samym poziomie...

    Koszty utrzymania: 8
    Póki co koszty utrzymania są zadowalające, od kupna wymieniłem jedynie amortyzatory tył (550zl) i klocki hamulcowe na przodzie plus olej i wszystkie filtry, pewnie ocena była by wyższa ale jak myślę o sprzęgle i kole dwumasowym to mi sie robi słabo (prawie 3k same części)

    Spalanie: 9
    Jak to dyzel mało pali, w warszawskich korkach i jazdach głównie w mieście spalanie na poziomie 5.5-5.9L na 100 km jest bardziej niż zadowalające w trasie daje rade grubo poniżej 5 litrów (wszystko sprawdzane przy dystrybutorze)

    Fun z jazdy: 7
    Cóż zawieszenie i układ kierowniczy są super, w końcu pochodzą z focusa II ktory został okrzyknięty najlepiej prowadzacym się kompaktem. Więc to mówi samo za siebie. Chociaż nie mówię mogło by być lepiej. 2 litrowy diesel też sobie swietnie radzi.

    Satysfakcja z posiadania: 10
    Z auta jestem cholernie zadowolony, był to chyba jeden z lepszych wyborów jakie dokonałam. Nigdy nie myślałam o kupnie volvo jak szukałam nowego auta, mimo tego że zawsze podobały mi sie v50 a jeszcze bardziej mojej narzeczonej i to właśnie ona mnie namówiła na kupno tego auta.

    Komfort podróżowania: 8
    Auto bardzo wygodne z przodu, dużo miejsca, wygodne fotele które można ustawić pod siebie i każdy znajdzie coś dla siebie. Nie wiem jak z tyłu bo nie jeździłem :D Stąd ocena obniżona

    Dynamika: 8
    2 litrowy turbo diesel dają radę, 136 km to mało ale jak spojrzymy na ilość Nm to już tak mało nie jest.. A jest ich aż 320 Nm, wyprzedzanie przy takiej ilości nitów to czysta przyjemność. Punkty odejmuje za skrzynie biegów, mało precyzyjna i cholernie krótki 1szy bieg ale potem wystrzeliwuje jak z procy :D

    Do miasta: 6
    Parkowanie tym autem nie należy do najprzyjemniejszych, jest długie... Jedyne co poprawia ocene to duży kąt skretu co trochę ulatwia manewrowanie. Samo podróżowanie w mieście jest zadowalajace.

    W trasie: 8
    Wygodne, dynamiczne i mało pali. Ocene obniża głośność w aucie przy wyższych prędkościach, gwizda powietrze przy prędkościach rzędu 100-200 km/h :/ I niestety mały bagażnik w kombi tej klasy to śmiech na sali (415 l)...

    Na torze: 0
    Nie jeździłem wiec to tylko przypuszczenie ale wydaje mi się że dał by fan na torze na 7 właśnie dzięki precyzyjnemu układowi kierowniczemu i w miarę sztywnemu zawieszeniu (nie przechyla sie tak na zakrętach). Jak silnik by sobie poradził? Ciężko mi powiedzieć, ale jak przychodzi poszaleć po stolicy to daje frajde.

    Ocena końcowa: 70/100
    Ostatnio zmieniony 17 lis 2017, 18:25 przez Anioł Stróż, łącznie zmieniany 3 razy.
  • Awatar użytkownika
    Donislaw
    Posty: 2269
    Rejestracja: 09 lis 2011, 18:27
    Medale: 2
    Reputacja: 20
    Imię: Donislaw
    Hobby: Motoryzacja/Informatyka/Polityka
    Samochód: Mazda MX5
    uPlay: MDT_Donislav
    Steam ID: Donislav
    Xbox Live: Donislav
    Klub: Singiel
    Lokalizacja: Miatoszyn
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017
    Polubił: 190
    Otrzymanych polubień: 595
    Kontakt:

    Oceń swoją brykę!

    autor: Donislaw » 17 lis 2017, 18:31

    Obrazek

    Marka: Mazda
    Model: MX5
    Rocznik: 1996

    Doświadczenie: Półtora roku :)

    Koszt zakupu: 9
    Koszta jak na takie auto co daje tyle frajdy i przyjemności z jazdy sa naprawde niskie, ale trzeba poszukać auta niezgnitego :)

    Koszty utrzymania: 7
    Części mimo rocznika sa dostępne niektóre tańsze niektóre droższe, ale w granicach normy. Do tego pomocni klubowicze :)

    Spalanie: 7
    Spalanie jak na silnik 1.6 jest znośne, choć po mieście to około 10-11l przy mojej dynamicznej jeździe. Na trasie zszedłem do 6, generalnie do 140 mało pali, ale powyżej 140 wir w baku :P

    Fun z jazdy: 10 - ale zasługuje na dużo dużo więcej
    zacytuje Jeremiego Clarksona bo to jest wystarczająca odpowiedz
    Prawdą jest, że jeśli pragniesz sportowego wozu, MX-5 będzie świetnym wyborem. Nic nie będzie w stanie dać więcej satysfakcji z jazdy na drodze. Nic nie da tyle radości. Jedyny powód, dla którego daje temu samochodowi pięć gwiazdek to to, że nie mogę dać mu czternastu.

    Satysfakcja z posiadania: 10
    Autko kiedy odchodzisz spojrzysz się 2-3 razy i się będziesz do niego uśmiechał :)

    Komfort podróżowania: 7
    Zawieszenie jest twarde , ale da się jechać w miarę komfortowo choć limuzyna toto nie jest

    Dynamika: 7
    Jest dobrze choć przy 1.8 140km by było bajecznie :)

    Do miasta: 8
    Do miasta super sprawa mała zwinna, dynamiczna ale widoczność w trakcie manewrów dość słaba ze względu na male lusterka i szmaciany dach co przesłania wiele newralgicznych punktów.

    W trasie: 8
    Super sprawa na trasę dałbym 10 pkt, ale niezbyt przyjemnie się jeździ po autostradach, natomiast jak jedzie sie bocznymi drogami pełnymi zakrętów to jest bajka i banan na mordzie :)

    Na torze: 10
    Na tor zajefajne autko!! wręcz stworzone do toru! :)

    Ocena końcowa:82
    Ostatnio zmieniony 17 lis 2017, 18:31 przez Donislaw, łącznie zmieniany 3 razy.
  • Awatar użytkownika
    BeliarPL
    Posty: 2514
    Rejestracja: 28 paź 2011, 16:07
    Medale: 1
    Reputacja: 6
    Imię: Wojtek
    Hobby: Fotografia
    Samochód: Tośka
    Nick w TDU2: wojtkiewicz389
    Steam ID: PendzoncyPierd
    Xbox Live: wojtkiewicz89
    Lokalizacja: Kraków
    :
    BTP 2015
    Polubił: 510
    Otrzymanych polubień: 664

    Oceń swoją brykę!

    autor: BeliarPL » 19 lis 2017, 2:45

    Obrazek

    Marka: Renault
    Model: Megane II
    Rocznik: 2002
    Silnik: 1.6 16v, Comfort Expression + Climate Pack.
    Doświadczenie: 150.000KM

    Koszt zakupu: 5/10
    Auto miało 5 lat jak kupowałem z ojcem i kosztowało połowę tego co w salonie. Trochę ponad 30k pln. Typowa średniawka, ani za drogo ani za tanio. Przeraża tylko fakt, że sprzedałem Megankę za trochę więcej niż 6.000PLN. Chyba już nigdy nie zdecyduję się na auto które nie trzyma ceny...

    Koszty utrzymania: 10/10
    Koszty jazdy tym autem to magia... Autem zrobiłem najwięcej kilometrów, miało 3 kierowców, nauczyłem się nim jeździć a jedyną awarią kiedy auto nie odpaliło był zużyty oryginalny akumulator po 10 latach użytkowania. Przez 7-8 lat (nie pamiętam) dołożyłem do tego auta nie więcej jak 6-7k pln. Licząc do tego opony i wszystkie serwisy łącznie z przekładką opon na zimę. A wszyscy żyją w przekonaniu, że francuz po 2 miesiącach się rozsypie... :wtf:

    Spalanie: 10/10
    Kolejna magia... Nauczyłem się tego auta na pamięć, silnik zawsze utrzymywałem na takich obrotach, że auto wąchało paliwo. Po mieście auto spalało 7l/100, w trasie 5l/100 a na autostradzie 7,5l/100.

    Fun z jazdy: 4/10
    Auto było poprawne, ale nic więcej. Z zakrętów wyjeżdżało przodem, tylko raz udało mi się tyłem zarzucić w zakręcie. Dlaczego więc 4? Było bardzo ładne, nowoczesne i wygodne. To poprawiało humor w podróży :)

    Satysfakcja z posiadania: 7/10
    W tamtych czasach auto było bardzo futurystyczne i świeże, śmiałe projekty dopiero się pojawiały na rynku. A pod żelazkiem znajdowało się bardzo porządne i poprawne auto. Do tego sprzedałem w momencie kiedy pierwszy poważny serwis się zbliżał, satysfakcja jest więc spora :D

    Komfort podróżowania: 7/10
    Mega wygodnie, fajne fotele, lekko pracująca kierownica. Do pedałów sprzęgła i gazu trzeba było się przyzwyczaić (jedne z pierwszych połączeń 'by wire') ale w ogólnym rozrachunku auto było bardzo komfortowe. W trasie brakowało szóstego biegu, stąd niższa ocena.

    Dynamika: 2/10
    Jedno z najżwawszych 1.6 bez wspomagania. Biorąc pod uwagę jego apetyt na paliwo, rewelacyjne osiągnięcie. Ale w tej kategorii najbardziej widać subiektywne opinie kierowców na naszym forum :) Po jeździe 500 konnym M5 wszystko jest absolutnym mułem ;-)

    Do miasta: 9/10
    Małe, zwinne z rewelacyjną zwrotnością. Troszkę przeszkadzał wystający tył ale nauczyłem się wymiarów na pamięć i umiałem wpasować się na centymetry :)

    W trasie: 5/10
    Wszystkie punkty zarobiło spalanie i wygoda. Reszta słaba. Powyżej 110-120 trzeba było myśleć co się robi bo auto już kiepsko zwiększało prędkość, do tego jak to francuz, wiatr miotał Megankę na lewo i prawo :mrgreen:

    Na torze: 0/10
    I kolejna kategoria w której widać subiektywne oceny. To auto nie nadaje się na tor.
    I nie chodzi o wrażenia z jazdy czy osiągi, chodzi o to, że ani hamulce ani silnik nie wytrzymałyby obciążenia jazdą torową. Dwa, trzy okrążenia? Ok. Ale jazda na serio zaczyna się od rozgrzanych opon które dopiero zaczynają trzymać, a wtedy cała reszta by się przegrzała, jak w 70-80% aut z naszego forum :) Po prostu nikt nie projektował ich na takie warunki.

    Ocena końcowa: 59/100

    Obrazek

    Marka: Volkswagen
    Model: Golf V GTI
    Rocznik: 2005
    Silnik: 2.0 TFSI AXX
    Doświadczenie: 45.000KM

    Koszt zakupu: 8/10
    Szukałem auta do określonej kwoty, znalazłem krajówkę po najniższej możliwej cenie wszystkich GTI'ków z otomoto/allegro, auto bez wielkich przygód, ze zdrową budą. Wiedziałem, że będę dużo musiał doinwestować. Ale teraz w komisie dają mi za niego więcej niż zapłaciłem 2,5 roku temu. Ale ja chcę jeszcze więcej więc czekam :mrgreen:

    Koszty utrzymania: 2/10
    To jest po prostu drogi model. Wszystko jest liczone razy 2, każdy jeden filtr zaczyna się od 50 zł, olej zmieniałem co 10.000 albo i częściej (a więc i filtry). Włożyłem w ten samochód mnóstwo pieniędzy i dopiero od ok. kwietnia jeździł tak jak powinien. Wielu rzeczy o tym silniku przed kupnem nie wiedziałem, dziś bym już chyba nie chciał wejść w to raz jeszcze...

    Spalanie: 8/10
    Spodziewałem się bardzo wysokiego spalania. Ale auto dzięki swojej mocy i dynamice silnika potrafi odwdzięczyć się bardzo niskim spalaniem. W trasie średnia prędkość 150km/h - 170km/h a spalanie wynosiło 7-8 litrów. Po mieście betonowe 10l/100km a spod świateł zawsze byłem pierwszy. Na torze wyszło 21l/100km. Dwa punkty odejmuję za konieczność tankowania dobrej jakościowo 98.

    Fun z jazdy: 10/10
    Jeśli wszystko w tym aucie działa to daje mega frajdę z jazdy, nie bez powodu było to auto Top Gear 2004, spełniłem swoje marzenie kupując ten model i się dobrze z nim bawiłem, wiele się nauczyłem. Nigdy mnie nie zawiodło, w sytuacjach podbramkowych zawsze pomagało, nigdy nie przeszkadzało. Pomimo tego, że jest to FWD to rewelacyjnie można go składać samym gazem. A do tego, pomimo wyśmiewanego elektrycznego wspomagania, wszystko czuć na rękach! Majstersztyk.

    Satysfakcja z posiadania: 10/10
    Było to moje marzenie, więc innej oceny dać nie mogę :)

    Komfort podróżowania: 3/10
    Wymęczyło mnie. Jak się chciałem bawić to było idealnie, ale na co dzień, mimo iż to jeden z najprzyjaźniejszych HotHatchy, po prostu jest nie wygodny, wsiadanie męczy, wysiadanie jeszcze bardziej, każda dziura, nierówność, wszystko czuć. Kierownicę trzeba mocno trzymać bo i na 4 biegu potrafi na delikatnej krzywiźnie drogi wyrywać. Trzęsie nawet na gładkiej nawierzchni. I do tego ciągle podpuszcza kierowcę do szybszej jazdy :mrgreen:

    Dynamika: 6/10
    Solidna szóstka! Niby tylko 200 koni ale jakieś inne te konie, możesz jechać ferrari a na zwykłej publicznej drodze i tak nie zgubisz z ogona GTI'ka, to auto po prostu zawsze ma moc, do tego jest lekkie i można naginać prawa fizyki, coś czego nie zrobisz prawie 2 tonową M5... Ale za to jak M5 przyspiesza... :wtf: :-P

    Do miasta: 5/10
    Wymiary są spoko, widoczność okej. Przeszkadza twarde sprzęgło z charakterystyką, że albo jedziesz albo nie jedziesz (nie da się utrzymać pół sprzęgła). Zawieszenie denerwuje i auto podczas parkowania też potrafi dziwnie przeskoczyć przodem przez dyferencjał i spore opony. Coś co ciągle wkurza w Megankach RS bo się nie da normalnie manewrować na parkingu :-P

    W trasie: 8/10
    Niesamowity komfort psychice daje fakt, że zawsze możesz swobodnie zwiększyć prędkość i uciec :) Nie ma nawet chwili zwłoki w reakcji na gaz. Hamulce na drodze wytrzymują bardzo dużo. Do tego muskając gaz prędkość podróżna to 120-130. Wszędzie dojeżdża się szybko :mrgreen:

    Na torze: 7/10
    Tym autem da się jeździć po torze, chociaż trzeba inwestować w markowe opony i klocki hamulcowe. Ja kupiłem za tanie na tył i zniszczyłem klocki jednym wyjazdem na tor. Od tego momentu ciągle skrzypią i piszczą :P Przyzwyczaiłem się. Silnik ma spore rezerwy wytrzymałościowe, to samo z zawieszeniem i hamulcami, jest dobrze zaprojektowany z odpowiednim chłodzeniem kluczowych elementów. Hamulce są też wielkie więc po 15 hamowaniu wciąż auto zwalnia! W zwykłych samochodach po 4-5 torowych hamowaniach nie ma już czym zwalniać. Niby zwykły Golf ale jednak nie.

    Ocena końcowa: 67/100

    Obrazek

    Marka: Toyota
    Model: Avensis T27 Wagon
    Rocznik: 2010
    Silnik: 2,2 d-Cat 150KM A/T, SOL Plus + Business Pack. Jest to o tyle ciekawe, że do tego silnika Toyota nie wrzuca d-Cat'a tylko D4D, ale jako, że automat więcej spala ON to, żeby się zmieścić w normach wrzucają d-Cat'a z 'magicznym' piątym wtryskiem w DPF :)
    Doświadczenie: 4.000KM

    Koszt zakupu: 10/10
    Auto kupiłem o 1/4 taniej niż faktyczna wartość, do tego w niejawnej licytacji w firmie przebiłem najbliższą ofertę od mojej o śmieszne 62PLN. Lepiej trafić nie mogłem. Pojeżdżę nawet 2 lata i zarobię na tym aucie, w końcu to Toyota i one śmiesznie utrzymują ceny.

    Koszty utrzymania: 6/10
    Wiedziałem, że mam kilka rzeczy do zrobienia na start. Ale od kiedy je zrobiłem cisza kompletna. Tu się chyba nie ma co zepsuć, pierwsze moje auto gdzie absolutnie każda jedna rzecz działa jak przy wyjeździe z fabryki pomimo największego przebiegu! Do tego koszta serwisu pozytywnie mnie zaskoczyły, jest sporo taniej od Gofra!

    Spalanie: 6/10
    Wielka krowa, klasyczny, starodawny automat... To musi palić. W mieście wciąg 10 a w trasie spada do 7. Ale raczej nie oszczędzam auta i jeżdżę dość szybko, przyzwyczajenia z Gofera.

    Fun z jazdy: 8/10
    To jest podejrzane, ale naprawdę uwielbiam tym autem jeździć! Dzięki automatowi całkowicie się relaksuje, nie muszę pilnować obrotów, biegów, bawię się wszystkim co na pokładzie, rozsuwam i zasuwam roletę szklanego dachu, ruszam sobie fotelem elektrycznym tam i z powrotem, puszczam muzykę z YouTube przez telefon i gra jak jakiś audiofilski zestaw. A do tego auto jeździ poprawnie jak Meganka :-P

    Satysfakcja z posiadania: 10/10
    Po prawie 50.000KM w GTI cieszę się, że mam wygodne i wielkie auto. Do tego Toyota jest bardzo prestiżowa i świetnie wyposażona. Po prostu mnie cieszy :) Do tego za cenę za którą ją kupiłem? Nie może być innej oceny.

    Komfort podróżowania: 9/10
    Absolutny komplet wyposażenia, wygoda jak to w limuzynie. Pełna elektryka i odsuwająca się kierownica po zgaszeniu samochodu. Zaś się powtórzę z automatem. Ale jak ktoś raz spróbuje automatu to nie chce innej skrzyni. Do pierwszej awarii...

    Dynamika: 4/10
    Na pierwszym biegu trzeba jeździć w miarę delikatnie, jest to stary i klasyczny automat bez dwumasy. Trzeba trochę myśleć co się robi. Ale koniec końców 350 niutonów po przekroczeniu 2.000obr/min. w miarę sensownie rozpędza to auto do ok. 130-150km/h. Na obecną chwilę nie potrzebuję szybciej. A wspominałem jak odchodzi M5? :mrgreen:

    Do miasta: 5/10
    Zaś wspomnę o wygodnym automacie, auto jest dość spore na Krakowskie drogi, trzeba pamiętać o szerokości. Długość też wkurza, trzeba poświęcić chwilkę na znalezienie miejsca parkingowego. Ale manewrowanie bardzo ułatwia kamera i czujniki.

    W trasie: 8/10
    Na trasie brakuje mi tylko masażu w fotelach :P Można się zrelaksować, odpocząć. Posłuchać muzyki z genialnego audio, pobawić bajerami. Auto jest wygodne i stabilne. Na autostradzie przydaje się tempomat, poza terenem zabudowanym fantastycznie działają skrętne ksenony które oświetlają dosłownie wszystko! Te zapalające się przeciwmgłowe w większości aut jako doświetlanie to można sobie schować w... Dopiero teraz widzę jak takie bajery poprawiają bezpieczeństwo podróży. Mało tego, uważam, że takie światła powinno być obowiązkowe w każdym aucie. Powinien być zakaz sprzedawania aut ze zwykłymi żarówkami! :)

    Na torze: 0/10
    Patrz opinię o Megance. To nie jest auto na tor i nie może dostać ani jednego punktu :)

    Ocena końcowa: 66/100

    I całkiem niespodziewanie jedno z najnudniejszych aut na forum jest tylko o malutki kroczek z tyłu za autem roku TopGear 2004! Sam nie wierzę :P Ale żeby była jasność. W normalnej cenie nigdy bym Toyoty nie kupił.
    Ostatnio zmieniony 19 lis 2017, 2:45 przez BeliarPL, łącznie zmieniany 4 razy.
  • Awatar użytkownika
    FrogsterPL
    Posty: 295
    Rejestracja: 29 mar 2017, 22:33
    Reputacja: 4
    Imię: Piotr
    Hobby: motoryzacja
    Samochód: Mondeo Mk3
    Nick w TDU: FrogsterPL
    Steam ID: FrogsterPL
    Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
    Polubił: 104
    Otrzymanych polubień: 132
    Kontakt:

    Oceń swoją brykę!

    autor: FrogsterPL » 19 lis 2017, 15:07

    BeliarPL pisze:Qr Bbpost Dynamika: 2/10
    Jedno z najżwawszych 1.6 bez wspomagania. Biorąc pod uwagę jego apetyt na paliwo, rewelacyjne osiągnięcie. Ale w tej kategorii najbardziej widać subiektywne opinie kierowców na naszym forum :) Po jeździe 500 konnym M5 wszystko jest absolutnym mułem ;-)



    Mam nadzieję, że w tym wątku można też coś komentować? ;-) Chciałbym się odnieść do powyższego fragmentu, że w zasadzie każdy z nas przyjmuje nieco inne zasady oceniania dynamiki czy, na przykład, przydatności do jazdy po torze wyścigowym. Ja też mam "na koncie" parę mocnych aut (np. niemal 480-konne Lexusy RC F i LC 500, Merc S500, Mustang GT), ale wydaje mi się, że ocenianie dynamiki posiadanego przez nas samochodu przez ten pryzmat nie jest do końca sprawiedliwe - inaczej np. musiałbym swojej 205 wystawić ocenę na minusie :panzielony: Dlatego osobiście starałem się raczej wystawiać ocenę w porównaniu do względnie porównywalnych samochodów, z którymi miałem w życiu do czynienia. Co do jazdy torowej, wiadomo, że większość posiadanych przez nas modeli nie jest do tego przeznaczona, ale ludzie na track day'e przyjeżdżają różnymi wozami, kiedyś widziałem zdjęcie jak gość nagniatał po torze Dacią Dokker :panzielony: Dlatego przykładowo moje oceny w tym zakresie opierają się nie tyle na tym, jak dobrze by się fura na torze sprawowała, ale na tym, jaką frajdę z jazdy w takich warunkach bym przewidywał, biorąc pod uwagę takie parametry jak reakcja na gaz, praca zawieszenia, hamulców i układu kierowniczego czy nawet dźwięk silnika. :-)

    Absolutnie nie chcę tutaj zarzucać, że Twoje ocenianie jest "nieprawidłowe" czy coś w ten deseń, bo to samo Ty możesz powiedzieć np. o moim :panzielony: Tak tylko podsuwam to pod rozwagę, żeby ktoś sobie nie porównywał poszczególnych aut patrząc tylko na punkty, które użytkownicy im przydzielili :-)
    Ostatnio zmieniony 19 lis 2017, 15:07 przez FrogsterPL, łącznie zmieniany 2 razy.
  • Awatar użytkownika
    BeliarPL
    Posty: 2514
    Rejestracja: 28 paź 2011, 16:07
    Medale: 1
    Reputacja: 6
    Imię: Wojtek
    Hobby: Fotografia
    Samochód: Tośka
    Nick w TDU2: wojtkiewicz389
    Steam ID: PendzoncyPierd
    Xbox Live: wojtkiewicz89
    Lokalizacja: Kraków
    :
    BTP 2015
    Polubił: 510
    Otrzymanych polubień: 664

    Oceń swoją brykę!

    autor: BeliarPL » 19 lis 2017, 19:37

    Ja do tego mam trochę inny stosunek, oceń brykę to znaczy oceń brykę a nie jak ona według Ciebie wypada wśród swoich konkurentów :)

    Inaczej wszystkie moje auta miałyby po ok. 70-80 pkt. a to nie o to chodzi, żeby swoje wybory wybielić, tylko, żeby ocenić je w stosunku do motoryzacji. Co jest ok a co jest "passe". Jak ktoś jechał autem max. 150-200 konnym to doskonale rozumiem, że swoje ocenia bardzo wysoko (nie komentuje NIKOGO, po prostu podaje przykład) i mu się podobają osiągi jego auta, bo nie zaznał doświadczeń z bardzo mocnych pojazdów i nikogo przez to nie neguje czy wytykam mu jego odczucia. Ja jeździłem M5, następnie kolega zmienił na M6 i taki sam szatan, dlatego auto które w około 5-10 sekund ze 120 dobija do 180 jest mułem. Po prostu, ostatnio jechałem z koleżanką i na niej Avensis wywarł wrażenie jak to się rozpędza... Ale ja tego nie odczułem. Dla mnie to auto jest mułem. Ona jeździ 110 konnym dieslem a ja jeździłem ^500 konnym M5. Więc ona jechała ze mną autem o 50% mocniejszym od swojego i jej się podobało a ja jechałem autem o 200-300% słabszym od tego które wywarło na mnie wrażenie. I jej zdanie doceniam i swoją opinię szanuję! :)

    Co do jazdy torowej, co innego jak sam, ze swojej kieszeni przygotowujesz auto do Track Day, a co innego jak wpadasz służbówką żeby się pobawić. Po takim track day jedziesz do ASO i oni wszystko wymieniają na koszt pracodawcy. A Ty się zastanawiasz, czemu do *&$ja oszczędziłem 40 zł na klockach Delphi zamiast wziąć TRW... I nagle zmienia się o 180' postrzeganie auta jako zabawki torowej. Należy też pamiętać, że na zwykłych drogach nie da się wycisnąć tego z auta co się wyciska na torze, to nawet w połowie nie są takie obciążenia.

    Jednakowoż wszystkich zdanie szanuje i nawet w głowie mi poprawiać czyjeś rozumowanie. Ja oceniam swoją brykę przez pryzmat moich doświadczeń i motoryzacji ogólnie a nie porównuję auta do klasowych konkurentów ;) Inni nie muszą robić jak ja ;).
  • Awatar użytkownika
    Takumi
    Posty: 369
    Rejestracja: 18 lip 2015, 14:56
    Reputacja: 4
    Imię: Michał
    Hobby: Motoryzacja
    uPlay: Takumi98PL
    Polubił: 292
    Otrzymanych polubień: 555

    Oceń swoją brykę!

    autor: Takumi » 19 lis 2017, 21:03

    Obrazek

    Marka: Renault
    Model: Laguna 4Control
    Rocznik: 2011
    Doświadczenie: 15 000km

    Koszty zakupu: 8
    Za samochód zapłacone było tyle po ile chodzą takie same egzemplarze, natomiast mój ma przebieg który jest o około 40-60k niższy od nich więc generalnie trafiła się okazja.

    Koszty utrzymania: 8
    Aż tak tanio niestety nie jest. Każda wymiana oleju silnikowego (5W-30 FE) wymaga 7.5L a wolę robić to regularnie co 15 000km. Do tego opony w rozmiarze 225x45x18 pewnie też swoją cenę mają ale tym się chwilowo nie przejmuję, ponieważ poprzedni właściciel kupił nowe Vredesteiny na zimę i zacznę się martwić dopiero na wiosnę. Pomimo tego auto jest uznawane za bezawaryjne więc dodatkowych kosztów nie przewiduje. Moja Laguna niestety miała niedawno sporo problemów które wynikały z niedbalstwa poprzednich właścicieli (np. nie wymieniony nigdy filtr paliwa) ale teraz już powinno być wszystko ok :)

    Spalanie: 6
    W porównaniu do Laguny II (1.9 DCI 120HP) to tutaj mamy doczyniania z ostrą alkoholiczką... Aby zejść w mieście poniżej 8 litrów to naprawdę trzeba się postarać. W trasie nie jest to bolesne bo spalanie jest w okolicy 6 litrów natomiast na autostradzie znowu pojawia się problem, gdyż przy 140-150 komputer pokładowy pokazuje 9 litrów... Z jednej strony zaleta bo zachęca do spokojnej jazdy a z drugiej wiadomo... wada :D

    Fun z jazdy: 9
    Tak "dziewiątka" jest tu naprawdę trafna. Ten samochód wygląda jak rodzinne kombi ale jako wersja 4Control (w przedlifcie określana logiem GT) jest twarda, układ kierowniczy bardzo precyzyjny i świetnie czuje się koła samochodu a wisienką na torcie jest skrętna tylna oś która dobrze spełnia swoje zadanie i auto jest bardzo przyczepne więc zakrętach potrafi pokazać pazur.

    Satysfakcja z posiadania: 10
    Co się będę rozwodzić? Pierwsze auto i jest nawet bardziej niż wystarczające. Na pewno posłuży mi wiele lat i nie myślę o zmianie czy też sprzedaży.

    Komfort podróżowania: 4
    Tutaj niestety leży i kwiczy. Twarda zawiecha + twarde fotele, ciasnota w środku na poziomie kompaktowych aut i niewygodna tylna kanapa nie przeszkadza w krótkich trasach ale powyżej 500km może być naprawdę irytujące.

    Dynamika: 6
    Posiadam automat hydrauliczny więc przyśpieszenie do 100 zajmuje jakieś 25 lat, albo 9.5 sekundy... nie mam ochoty nawet liczyć żeby się nie wkurzać, ale od 100 do 215 samochód rozpędza się naprawdę przyzwoicie dzięki 2.0 DCI o mocy 173 koni i niskiej masie (około 1350kg jak się nie mylę)

    Do miasta: 8
    Jest to spore auto ale mimo to nie ma większych problemów z parkowaniem. 4Control pomaga we wciskaniu się nawet w ciasne miejsca. a widoczność jest ogólnie w miarę ok. Jednak najlepszą rzeczą jest tutaj automatyczna skrzynia która nie ważne jaka by była to w mieście jest istnym zbawieniem :D

    W trasie: 8

    Jest ok. To jest moment gdy skrzynia już nie zmula więc można żwawo wyprzedzać a na zakrętach zbytnio nie zwalniać. Jednak odejmuje trochę punktów za wcześniej wspomniany komfort z podróży bo rozumiem, że trasa to podróż.

    Na torze: 8

    Nigdy nie byłem ale myślę, że naprawdę dała by mi dużo frajdy bo zdolność pokonywania zakrętów zdążyłem już dawno poznać i wiem mniej więcej co ten samochód potrafi i gdzie jest jego limit (a jest zaskakująco daleko jak na kombiaka :D )

    Razem: 75/100
    Ostatnio zmieniony 19 lis 2017, 21:03 przez Takumi, łącznie zmieniany 4 razy.
  • Awatar użytkownika
    FrogsterPL
    Posty: 295
    Rejestracja: 29 mar 2017, 22:33
    Reputacja: 4
    Imię: Piotr
    Hobby: motoryzacja
    Samochód: Mondeo Mk3
    Nick w TDU: FrogsterPL
    Steam ID: FrogsterPL
    Lokalizacja: Kędzierzyn-Koźle
    Polubił: 104
    Otrzymanych polubień: 132
    Kontakt:

    Oceń swoją brykę!

    autor: FrogsterPL » 19 lis 2017, 22:43

    BeliarPL pisze:Qr Bbpost Ja do tego mam trochę inny stosunek, oceń brykę to znaczy oceń brykę a nie jak ona według Ciebie wypada wśród swoich konkurentów :)


    Nie no, ok, ale porównywanie aut "z różnych światów" generalnie nie jest zbyt często praktykowane np. w sieci czy w prasie ;-) Chyba że to różne światy na zasadzie, dajmy na to, dwóch wizji auta sportowego (rzućmy np. czymś typu Lotus Exige vs. Ford Mustang), ale nie na zasadzie Fiat 500 vs. Dodge RAM ;-)

    Ale w porządku, mamy wyjaśnione według jakich kryteriów oceniamy :thumbup:
    Ostatnio zmieniony 19 lis 2017, 22:43 przez FrogsterPL, łącznie zmieniany 1 raz.
  • Awatar użytkownika
    Xarlith
    Administrator
    Administrator
    Posty: 2621
    Rejestracja: 03 sie 2011, 14:58
    Medale: 8
    Reputacja: 103
    Samochód: Solaris
    Nick w TDU2: Xarlith
    uPlay: Xarlith
    Steam ID: Xarlit
    Xbox Live: Xarlit
    Lokalizacja: Warszawa
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 TorMania
    DAKAR DAKAR
    Polubił: 422
    Otrzymanych polubień: 631

    Oceń swoją brykę!

    autor: Xarlith » 19 lis 2017, 22:52

    Oceniacie według swoich kryteriów, na podstawie waszych doświadczeń, wiedzy, wyobrażeń. Wasza ocena wyraża to w jakim stopniu jesteście zadowoleni z posiadania/użytkowania swojej bryki, a nie czy kogoś auto jest lepsze od innego.
    Obrazek
  • Awatar użytkownika
    Courius
    Posty: 6432
    Rejestracja: 28 sie 2010, 1:03
    Medale: 11
    Reputacja: 44
    Nick w TDU: CouriusPL
    Nick w TDU2: CouriusPL
    uPlay: CouriusPL
    Steam ID: CouriusPL
    Lokalizacja: Polska, Nakło Śląskie
    :
    Barkowice 2017 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 DAKAR Mixed Mode PVP Summertime Endurance Event
    WIMP Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 3561
    Otrzymanych polubień: 1832

    Oceń swoją brykę!

    autor: Courius » 20 lis 2017, 20:51

    Obrazek

    Marka: Nissan
    Model: Micra K11
    Rocznik: 1997
    Silnik: 1.0 55KM
    Doświadczenie: Rok.

    Koszt zakupu: 4/10
    Druga generacja Micry jest już na rynku ponad dwie dekady i obecnie nie należy do drogich samochodów. Opisywany egzemplarz został zakupiony za bagatela 1500 złotych. Wyższej noty nie wystawiam, gdyż uważam, że za w/w kwotę można było kupić sensowniejszy egzemplarz/inny samochód. W każdym razie - w cenie średniego roweru dostałem jako tako jeżdżący samochód, który w odróżnieniu od jednośladu zapewniał mi dach nad głową i cztery miejsca siedzące. Szkoda, że przy okazji przyprawiał mnie do szewskiej pasji.
    Koszty utrzymania: 6/10
    Pełen bak pb95 stanowił 10% wartości całego samochodu. Uwzględniając fakt, że cały bak nie pozwalał na przejechanie dużego dystansu +/- 400km, to przez cały okres użytkowania Micry przepaliłem 15 baków zatankowanych pod korek. Samo paliwo kosztowało mnie więcej, niż sam samochód. Z kolei ubezpieczenie na rok stanowiło 33% wartości samochodu. Sytuację ratował fakt, że oprócz tego do samochodu nie musiałem włożyć ani jednej złotówki. I nie chodzi mi, że nie trzeba było, ale ani nie chciałem tego robić, ani nie musiałem. Każda kolejna złotówka włożona w ten samochód skutecznie obniżyłaby ocenę końcową.
    Spalanie: 5/10
    Chciałoby się ratować trochę ocenę, no chociaż w tym aspekcie, ale po prostu nie idzie. Micra w żadnym wypadku nie była samochodem ekonomicznym, a gdy spojrzeć przez pryzmat tego co oferowała... Na trasie spalała absurdalne i całkowicie nieekonomiczne 9.5 litra na 100km. W mieście już było trochę lepiej, bo można było utrzymać 7 z przodu. Niby nieźle, ale z drugiej strony jak na samochód o masie poniżej tony i osiągach motoroweru... masakra.
    Fun z jazdy: 1/10
    Jedyne co mnie powstrzymuje przed wystawieniem niższej oceny, to Siemkins i jego zasady. Zmęczony i dychawiczny silnik 1.0 o mocy 55KM ledwie wystarczał do codziennego przemieszczania się. Pojęcie "przyśpieszenia"? Nie zaobserwowałem. Prowadzenie było fatalne i na śliskiej nawierzchni mało przewidywalne. Na śniegu na zawołanie zarzucała tyłem, ale nie należało to do najprzyjemniejszych przeżyć w moim życiu. Skrzynia biegów? Nieprecyzyjna to mało powiedziane. Micra ważyła niewiele, ale niestety to za mało, aby dać namiastkę "funu" z jazdy. Szczególnie, gdy nie ma się zaufania do samochodu.
    Satysfakcja z posiadania: 1/10
    Czy kiedyś obróciłem się za tym samochodem po zaparkowaniu? Nie. Czy kiedykolwiek zamknąłem drzwi w obawie przed tym, że ktoś może coś zabrać z samochodu? Nie. Zdarzało mi się nawet zostawiać otwarty samochód z kluczykami w stacyjce, licząc w duchu na to, że ktoś sobie go weźmie i już nigdy go nie zobaczę. Niestety moje modlitwy nigdy nie zostały wysłuchane. Zapewne dlatego Micra skończyła na złomie. :angel:
    Komfort podróżowania: 1/10
    Dla osoby o moim wzroście komfort podróżowania w Micrze jest bliski nieakceptowalnego poziomu. Samochód jest ciasny, a fotele są niewygodne. Ciężko mi stwierdzić, czy ktokolwiek w ogóle zaprzątał sobie głowę wyciszeniem. Wspominałem już o tym, że po ustawieniu fotela zapierałem się głową o sufit, bo ledwo się mieściłem za kierownicą? Ilekroć wchodziłem do Micry, to wyobrażałem sobie dachowanie tym samochodem i to w jaki sposób moje ciało usztywnia całą konstrukcję samochodu. Komfort podróżowania 1/10. Komfort psychiczny -10/10.
    Dynamika: 1/10
    Przejście z turbodoładowanej benzyny do wolnossącego 1.0 było dla mnie wielkim krokiem wstecz. Parafrazując słowa pewnego człowieka - "Byliśmy na Księżycu, a teraz zmierzamy na Marsa. Wynaleźliśmy maszynę parową i natychmiast zastąpiliśmy ją silnikiem spalinowym. Przyśpieszałem kiedyś do setki w 9 sekund, a potem nie przyśpieszałem wcale". Już wcześniej wspominałem o tym, ale powtórzę jeszcze raz - pojęcie "przyśpieszenia" w tym samochodzie nie występowało. Do 50km/h na 2 biegu jeszcze jakoś jechał, ale później już niewiele się działo. Osiągi stanowczo niewystarczające jak na dzisiejsze standardy.
    Do miasta: 5/10
    Ocenę lekko ratują małe rozmiary samochodu, które pozwalały parkować, w każdej napotkanej dziurze. Na minus zasługuje brak wspomagania kierownicy i za duża średnica koła kierownicy. Dużo lepiej jeździ mi się po mieście większymi samochodami typu Passat B5, Mitsu L200 i teraz nawet Oplem Vivaro. :niewiem:
    W trasie: 1/10
    Samochód miejski na trasie? To nie może się udać. Nieekonomiczna, za wolna, za głośna, zbyt niewygodna, zbyt męcząca i zbyt podatna na boczne podmuchy. Po trasie zawsze wychodziłem z niej cały połamany i zmęczony fizycznie, i psychicznie. Nie polecam.
    Na torze: 1/10
    Kolejna kategoria w której Micra dostaje jeden punkt. Ten samochód ledwo do miasta się nadawał, a co dopiero do jazdy po torze.

    Ocena końcowa: 26/100
    Ostatnio zmieniony 20 lis 2017, 20:51 przez Courius, łącznie zmieniany 2 razy.

    Obrazek

  • Awatar użytkownika
    Siemkins
    Administrator
    Administrator
    Posty: 7126
    Rejestracja: 07 lip 2010, 21:30
    Medale: 8
    Reputacja: 52
    Imię: Jacek
    Hobby: detailing, domowe wino, muzyka
    Samochód: Honda Accord VI
    Lokalizacja: Zielona Góra
    :
    Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 TorMania Regular Races Grozokonkurs
    Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 1525
    Otrzymanych polubień: 1750
    Kontakt:

    Oceń swoją brykę!

    autor: Siemkins » 20 lis 2017, 21:25

    Fajny opis. Miałem inne wyobrażenie, dużo pozytywniejsze, ale jak widać byłem w błędzie. Czasem trudno wyłapać sens z tony sarkazmu pomieszanej z ironią :)
    Dzięki za aktywność, liczę, że jeszcze z czymś tu wpadniesz !! No i dzięki za zastosowanie się do zasad - mniej niż 1 punkt nie dajemy. Zastanawia mnie tylko koszt zakupu: po nocie 4 wnioskuję, że było to "drogie" auto, ale z chwilę sam się z tej ceny śmiejesz.
    Skoro 1 to bardzo źle a 10 to bardzo dobrze, to jeśli auto było - oczywiście wg Ciebie i tylko Ciebie tanie (a chyba było?) to nie powinno mieć wyższej noty?
    Prawdopodobnie najlepszy Admin na tym portalu z nickiem na "eS"
    Mogłem być majtkiem na twojej łajbie, a jestem kapitanem na swojej tratwie
    CZYTAJ TO
  • Awatar użytkownika
    Courius
    Posty: 6432
    Rejestracja: 28 sie 2010, 1:03
    Medale: 11
    Reputacja: 44
    Nick w TDU: CouriusPL
    Nick w TDU2: CouriusPL
    uPlay: CouriusPL
    Steam ID: CouriusPL
    Lokalizacja: Polska, Nakło Śląskie
    :
    Barkowice 2017 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 DAKAR Mixed Mode PVP Summertime Endurance Event
    WIMP Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 3561
    Otrzymanych polubień: 1832

    Oceń swoją brykę!

    autor: Courius » 20 lis 2017, 22:56

    Pytasz dlaczego postawiłem tylko tyle punktów w całkowicie subiektywnej ocenie, hmm. Paweł napisał wcześniej, że oceniamy na podstawie swoich kryteriów opartych o nasze doświadczenia. Ocena wyraża nasze zadowolenie i tego też się trzymałem. Skoro jednak pytasz, to wystawiłem Micrze tylko 4 punkty w kategorii koszt zakupu, ponieważ uważam ten zakup za wyrzucenie pieniędzy w błoto. Samochód miał uszkodzoną pompę paliwową, układ hamulcowy na wykończeniu, fatalne opony i z całą pewnością miał klepany przód. 1500 złotych, to nie jest suma, za którą można oczekiwać świeżego samochodu z salonu, ale jednocześnie wiem, że można w tych pieniądzach kupić coś po prostu lepszego. Co by dużo nie mówić, to niecałe dwa lata po zakupie w/w opisywanej Micry przekonałem siostrę do zakupu innego egzemplarza Micry. Podobny kolor, ten sam rocznik, ten sam silnik, ale samochód był całkowicie prosty, wewnątrz bogatsza wersja wyposażenia i do tego o niebo w lepszym stanie technicznym. Kosztowała siostrę 400 złotych.

    Dlatego też ocena jest taka, a nie inna. :wave:

    Obrazek

Odpowiedz Posty: 38

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości

Przejdź do