Odpowiedz Posty: 193
Blue Baby
  • Awatar użytkownika
    Courius
    Posty: 6515
    Rejestracja: 28 sie 2010, 1:03
    Medale: 11
    Reputacja: 45
    Samochód: Alfa Romeo GT 3.2 V6 Q2
    Nick w TDU: CouriusPL
    Nick w TDU2: CouriusPL
    uPlay: CouriusPL
    Steam ID: CouriusPL
    Lokalizacja: Polska, Nakło Śląskie
    :
    Barkowice 2017 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 DAKAR Mixed Mode PVP Summertime Endurance Event
    WIMP Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 3645
    Otrzymanych polubień: 1925

    Blue Baby

    autor: Courius » 19 wrz 2017, 12:43

    Nie nudzi się Tobie życie z samochodem, który niczym nie zaskakuje? Większość przeprowadzonych wymian została spowodowana Twoim - chcę bo mogę - a nie tym, że muszę. :-D
    Ostatnio zmieniony 19 wrz 2017, 12:43 przez Courius, łącznie zmieniany 1 raz.

    Obrazek

  • Awatar użytkownika
    Siemkins
    Administrator
    Administrator
    Posty: 7130
    Rejestracja: 07 lip 2010, 21:30
    Medale: 8
    Reputacja: 53
    Imię: Jacek
    Hobby: detailing, domowe wino, muzyka
    Samochód: Honda Accord VI
    Lokalizacja: Zielona Góra
    :
    Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 TorMania Regular Races Grozokonkurs
    Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 1525
    Otrzymanych polubień: 1761
    Kontakt:

    Blue Baby

    autor: Siemkins » 19 wrz 2017, 19:51

    Wcale mi się nie nudzi :) Wręcz nie mogę się doczekać, aż będzie wszystko porobione. Ale masz rację - większość rzeczy została zrobiona na zasadzie "chcę", ale nie tyle chcę bo mogę, ale chcę, bo potrzebuję (mieć niezawodny środek transportu). Nie zapominajmy też, że wszystkie naprawy i wymiany, jakich się podejmuję, przeprowadzam ze świadomością, że będę użytkował ten samochód przez minimum 4-5 lat. Chcę jak najlepiej przeżyć/przejechać ten czas i kiedyś dobrze go wspominać :)
    Ostatnio zmieniony 19 wrz 2017, 19:51 przez Siemkins, łącznie zmieniany 1 raz.
    Prawdopodobnie najlepszy Admin na tym portalu z nickiem na "eS"
    Mogłem być majtkiem na twojej łajbie, a jestem kapitanem na swojej tratwie
    CZYTAJ TO
  • Awatar użytkownika
    Siemkins
    Administrator
    Administrator
    Posty: 7130
    Rejestracja: 07 lip 2010, 21:30
    Medale: 8
    Reputacja: 53
    Imię: Jacek
    Hobby: detailing, domowe wino, muzyka
    Samochód: Honda Accord VI
    Lokalizacja: Zielona Góra
    :
    Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 TorMania Regular Races Grozokonkurs
    Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 1525
    Otrzymanych polubień: 1761
    Kontakt:

    Blue Baby

    autor: Siemkins » 04 gru 2017, 17:03

    Widzę, że ostatni up 2.5 mc temu, ale to nie znaczy, że nic się nie działo. Czekałem na finał niektórych akcji, dziś w końcu mogę zaktualizować temat.

    W pierwszym tyg. listopada zmiana setupu na zimowy. W ostatnim tygodniu minionego miesiąca kontrola ciśnienia w ogumieniu - jest good. Opony po pierwszym sezonie praktycznie bez oznak zużycia.

    ..a letnie laczki umyte, zakonserwowane i do garażu
    Obrazek


    Przy okazji mały serwis sezonowy, czyli dolewka zimowego płynu do sprysków, ładowania akumulatora, zmiana dywaników na gumowe (te są ostatni sezon, bo mi po prostu nie leżą). Zakonserwowałem także wszystkie uszczelki w samochodzie olejem silikonowym w sprayu (rok temu nie miałem absolutnie żadnych problemów z otwieraniem drzwi przez całą zimę). Środek wyczyszczony i zakonserwowany CarChem Polymer Rubber & Plastic Protectant do wnętrza.
    Do wnętrza, ale bagażnika, wleciał dedykowany do tego modelu i nadwozia wkład razem z matą antypoślizgową (faktycznie działa). Jestem zadowolony z tego zakupu i cieszę się, że nie wybrałem tańszych opcji.

    mata Honda Accord 6 liftback
    Obrazek


    Ukryty tekst:
    już na aucie
    Obrazek


    spasowanie maty - prawa strona
    Obrazek


    spasowanie maty - lewa strona
    Obrazek



    Na wszystkie szyby poszła IPA, też Carchemu, z obu stron. Wcześniej mycie oraz glinkowanie szyby czołowej + CarChem ChemCoat PTFE Polishing Glaze + ręczne dotarcie do szybę przednią (od zew. oczywiście).
    Poluję na Soft99 Anti-Fog Spray 180ml, żeby wyeliminować parowanie przedniej szyby (może pod choinką coś się znajdzie, zobaczymy).
    Może uda wyrwać się kierownicę w idealnym stanie, moja niestety idealna nie jest, a mnie drażnią takie detale.
    Gdzieś kiedyś liczę, że wpadnie także SOFT99 - Glaco Mirror Coat Zero 40ml, który byłby fajną i dużo prostszą w zastosowaniu alternatywą dla montowania wkładów podgrzewających w lusterkach. Ciekaw jestem jego działania w praktyce w warunkach bojowych. Do kolekcji brakuje mi jeszcze nowej glinki/ręcznika, deironizera oraz tare & glue removera i w nowym sezonie będzie można coś podziałać. Ahh, bym zapomniał: i garażu :D

    Z najnowszych, już grudniowych atrakcji, to szczęśliwego finału doczekała się nareszcie wymiana przewodów paliwowych. Nie obyło się bez problemów i gimnastyki, ale koniec końców i hamulce i paliwo mam w miedzi. Łącznie na zbrojony wąż gumowy + opaski zaciskowe. Wziąłem po 1 metrze zapasu, czyli 5 m fi 8 mm oraz 3 m fi 6 mm. Stare były cięte dość wysoko, w komorze silnika, a nie zaraz za końcem plastikowego tunelu, więc chciałem mieć ten komfort, że materiału wystarczy.

    przewody paliwowe miedziowe
    Obrazek


    Niestety, jeden wężyk, chyba powrotny, postanowił się zbuntować i raz, że nie chciał się rozpiąć (pewnie przez rudą w środku zapięcia), a dwa, zaczął popuszczać (potem już podsiąkał wytarty od ciągnięcia przewód, więc uważam, że wymiana w samą porę), także jedyna opcja, to dodatkowe cięcie i 2 dodatkowe łączenia. Mała strata. Przy okazji założony nowy filtr paliwa.

    problematyczny element
    Obrazek


    ...i po problemie
    Obrazek


    Druga sprawa, to uszczelnienie wydechu. Kwietniowy silikon wyleciał gdzieś we wrześniu. Następne 2x cementy do tłumików także. Nastawiałem się na spawanie, ale okazało się, że winna najprawdopodobniej będzie uszczelka, a raczej jej brak. No i tak faktycznie było. Nie było z kolei jeden śruby (był sam łeb), więc nie miało prawa to dobrze działać.

    tyle zostało ze starej uszczelki
    Obrazek


    Śruby rozwiercone, wpadła nowa uszczelka, na to pasta do wydechów, skręcone na nowych śrubach, zakonserwowane smarem miedzianym w sprayu, także powinno posłużyć.

    poskładany tłumik
    Obrazek


    Podobnie jak i sam tłumik końcowy, który okazuje się być w zaskakująco dobrej formie (oryginał Hondy.

    tłumik końcowy Honda
    Obrazek


    Przeczyszczenie przepustnicy wydaje się być przy tym pikusiem, ale z kronikarskiego obowiązku i o nim wspominam, a auto znów jakby znacznie lżej wkręca się na obroty.

    Wisienką na torcie był kurier, który dowiózł tarcze kotwiczne, osłony tarcz hamulcowych czy jakkolwiek je zwać. Podobno jedne z ostatnich do dostania sztuk w Europie (w ASO mówili podobnie, na tył już wgl. nie ma).
    Jarek aka jarusnet spisał się na medal i w dobrej cenie (choć i tak nadal chorej, jak za "kawałek blachy") zdobył je dla mnie. Zamienników brak, używki przez kilka miesięcy nie udało mi się wyrwać.
    Na wiosnę montaż. Prawej osłony nie miałem już od zakupu, lewej, a raczej resztek lewej, pozbyłem się tej jesieni, przy okazji montażu katalizatora (pisałem o tym wcześniej, wrzucałem też zdjęcie).
    Do tej pory się zastanawiam, czy prawe łożysko, które musiałem w zeszłym roku wymienić, nie poddało się właśnie przez brak tej osłony...

    osłona tarczy prawa
    Obrazek


    prawa osłona
    Obrazek


    obie przednie osłony tarcz
    Obrazek



    Z planów to jeździć do wiosny bez nowych przygód i wydatków. Na wiosnę regeneracja przednich hebli, piaskowanie, malowanie, prawdopodobnie nowe tarcze i klocki (piszę prawdopodobnie, bo wcześniej mi drżała kiera przy hamowaniu, teraz jest wyraźnie lepiej) oraz oczywiście wlecą osłony tarcz (no chyba że wcześniej). Obserwować muszę płyn wspomagania, bo gdzieś zaczyna się delikatnie pocić, prawdopodobnie to magiel oraz kontrolować olej - na razie bez tragedii, bo dolałem jakieś 400 ml na ok 6k km, jakie zrobiłem od ostatniej wymiany (ale pierwszych 11k km pokonałem bez niemal żadnych dolewek).

    Wiosną rozbebeszymy furę, to się zwali skrzynię, uszczelni co trzeba, zajrzy do sprzęgła, które czasami się odzywa (czasami słychać jakbym pracę tłoka przy wduszaniu i cofaniu się pedału sprzęgła, a czasami jest cisza, jakby nigdy nic), poskłada ładnie i niech służy. Z drobiazgów - teleskopy klapy bagażnika, bo widzę, że zaczynają nie wyrabiać oraz gumowy wichajster do wspornika maski (podobno do dostania w ASO za ok 20 pln).



    TL;DR - jeździ dalej i ma się dobrze :)
    Ostatnio zmieniony 04 gru 2017, 17:03 przez Siemkins, łącznie zmieniany 2 razy.
    Prawdopodobnie najlepszy Admin na tym portalu z nickiem na "eS"
    Mogłem być majtkiem na twojej łajbie, a jestem kapitanem na swojej tratwie
    CZYTAJ TO
  • Awatar użytkownika
    Siemkins
    Administrator
    Administrator
    Posty: 7130
    Rejestracja: 07 lip 2010, 21:30
    Medale: 8
    Reputacja: 53
    Imię: Jacek
    Hobby: detailing, domowe wino, muzyka
    Samochód: Honda Accord VI
    Lokalizacja: Zielona Góra
    :
    Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 TorMania Regular Races Grozokonkurs
    Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 1525
    Otrzymanych polubień: 1761
    Kontakt:

    Blue Baby

    autor: Siemkins » 11 gru 2017, 20:30

    Korzystając z okazji zrobiłem małą inwentaryzację środków, jakie nabyłem drogę kupna to tu to tam. Wygląda to jakoś tak:

    Paru brakuje, bo zostały w ZG, ale zasadnicza większość obecna
    Obrazek


    Kilka zostało w aucie, a o 1 w nocy nie chciało mi się po nie iść
    Obrazek


    Ukryty tekst:
    zapomniałem o szczotce...
    Obrazek


    Pozostali pomocnicy
    Obrazek


    Poznęcałem się także nad starym filtrem paliwa, a oto efekty:

    Stary filtr paliwa
    Obrazek

    Wkład starego filtra paliwa
    Obrazek

    Był to taki filtr: http://www.sogefifilterdivision.com/cat ... tre=FT5692
    I teraz zastanawiam się mocno, co oznacza ten czarny numer, czyli X1A09N08, a jeszcze bardziej mnie interesuje, czy ostatnie cyfry nie oznaczają roku i miesiąca... Jedyne co znalazłem, to informacja że firma Coopers jest z UK, Fiaam z Włoch, a w 2009 roku miała miejsce fuzja obu tych firm. Na fotce widać, że występują już obie nazwy, czyli jakby 2009 to minimum.
    Jeśli ktoś jest obeznany w temacie tych oznaczeń, to proszę o informacje. Albo może znacie kogoś kto się zna - podajcie kontakt, zapytam osobiście.

    Przeprowadziłem test z pianką do golenia i parą na łazienkowym lustrze i efekt był zadziwiający - absolutnie zero osadzania się pary. Następnego dnia przeniosłem to na szybę czołową i obie przednie boczne i zobaczymy, jak to się będzie sprawować, bo 2 skarpetki z ryżem pod fotelami jakoś szału nie robiły.
    Ostatnio zmieniony 11 gru 2017, 20:30 przez Siemkins, łącznie zmieniany 2 razy.
    Prawdopodobnie najlepszy Admin na tym portalu z nickiem na "eS"
    Mogłem być majtkiem na twojej łajbie, a jestem kapitanem na swojej tratwie
    CZYTAJ TO
  • Awatar użytkownika
    Siemkins
    Administrator
    Administrator
    Posty: 7130
    Rejestracja: 07 lip 2010, 21:30
    Medale: 8
    Reputacja: 53
    Imię: Jacek
    Hobby: detailing, domowe wino, muzyka
    Samochód: Honda Accord VI
    Lokalizacja: Zielona Góra
    :
    Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 TorMania Regular Races Grozokonkurs
    Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 1525
    Otrzymanych polubień: 1761
    Kontakt:

    Blue Baby

    autor: Siemkins » 09 sty 2018, 19:28

    Piankę do golenia na szybie czołowej uznaję za nieporozumienie, na bocznych jeszcze ujdzie. Będzie trzeba przetestować specyfik od soft99, o którym wspominałem.
    Serwisowo jest spokój. Tłumik pracuje jak powinien, jest cicho i komfortowo. Nowe przewody paliwowe również nie przysparzają problemów, spalanie - jak na zimę - na zadowalającym poziomie, średnia z całego okresu posiadania auta nadal poniżej 8.5l /100 km. Zakupiłem płyn do wspomagania Honda PSF, ale - odpukać - od miesiąca nie było jeszcze potrzeby, aby go użyć, mimo to bardzo często monitoruję stan płynu w zbiorniczku.
    Przed świętami dotarła brakująca guma na jedno z tylnych nadkoli (dzięki Wołek!!) - siadła, jakby była od tego auta. Przy okazji wyczyszczone oba nadkola, gumy wymyte, smar zaaplikowany - zimę przelatamy spokojnie.

    W grudniu Hania się troszkę zapuściła, ale to poniekąd był celowy zabieg. W wigilię wigilii wyglądała tak (chyba rekord zasyfienia):
    Obrazek


    nawet Cezar był mocno zdziwiony co tu się odjaniepawla
    Obrazek


    zanim były ciepłe święta, to była całkiem mroźna nocka, ale auto już wstępnie umyte
    Obrazek


    wstępnie, bo wiedziałem, że szkoda pracy...dzień później zmienił się kierunek wiatru i... wiadomo, standard
    Obrazek


    Potem już czas leciał, pogoda nie dopisywała nic a nic, a zadanie było proste: auto na błysk. Generalnie się udało, ale już wiem, że w 2018 choćby skały srały, to stawiam garaż. To co ja się muszę dodatkowo nagimastykować, to już dawno jest przesada.
    Dalej to już nie ma co pisać, zdjęcia mówią wszystko. Dodam tylko, że zdążyliśmy jeszcze w 2017 :)

    Obrazek

    Obrazek

    Obrazek
    Ostatnio zmieniony 09 sty 2018, 19:28 przez Siemkins, łącznie zmieniany 1 raz.
    Prawdopodobnie najlepszy Admin na tym portalu z nickiem na "eS"
    Mogłem być majtkiem na twojej łajbie, a jestem kapitanem na swojej tratwie
    CZYTAJ TO
  • Awatar użytkownika
    Gruszmen
    Moderator globalny
    Moderator globalny
    Posty: 8489
    Rejestracja: 09 lip 2010, 19:17
    Medale: 10
    Reputacja: 37
    Imię: Sebastian
    Hobby: kupowanie mang
    Samochód: Opel Omega B FL 3.2 V6, Caro+
    Lokalizacja: Pyrlandia
    :
    Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 T.U. Regular Races
    DAKAR WIMP WIMP
    Polubił: 2565
    Otrzymanych polubień: 2268

    Blue Baby

    autor: Gruszmen » 09 sty 2018, 20:11

    Siemkins pisze:Dalej to już nie ma co pisać, zdjęcia mówią wszystko. Dodam tylko, że zdążyliśmy jeszcze w 2017 :)


    Felix Mendelssohn - Bartholdy - Marsz Weselny (fragment)
    phpBB [media]


    Gratulacje :clap:
    Ostatnio zmieniony 09 sty 2018, 20:11 przez Gruszmen, łącznie zmieniany 2 razy.
  • Awatar użytkownika
    Hudy
    Moderator globalny
    Moderator globalny
    Posty: 3538
    Rejestracja: 20 lip 2010, 16:49
    Medale: 4
    Reputacja: 52
    Imię: Adrian
    Hobby: nie mam czasu
    Samochód: Superb 2
    Nick w TDU: Houdini
    uPlay: hudy.89
    Steam ID: wooxik89
    Xbox Live: wooxik89
    Klub: Telcontar_PL
    Lokalizacja: Pruszków
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015
    Polubił: 1516
    Otrzymanych polubień: 2209

    Blue Baby

    autor: Hudy » 09 sty 2018, 22:30

    Gratulacje! Szczęścia dla Was !! :piwo: :przyjaciel:

    A odnośnie szyb...

    W Skodzie walczyłem 2 miesiące, dzisiejszy dzień uważam za przełomowy.

    - oczyściłem całe podszybie z liści i błota, udrożniłem odpływy.
    - nawaliłem jakiegoś niemieckiego szajsu do każdej kratki nawiewu i komory za filtrem. Odgrzybianie zrobiłem naprawdę sumiennie.
    - wsadziłem nowy filtr węglowy.
    Wszystko to nic nie dało. Jedynie zapach się poprawił.

    Wczoraj rano przy -8 nie było opcji, żeby szyby same odparowały nawiewem. Musiałem jechać szmatą, żeby w ogóle cokolwiek widzieć. Po robocie wziąłem rolkę ręcznika papierowego i zwykłego Clera z biedry do szyb, a następnie dwukrotnie umyłem każdą szybę, tak nawet dokładnie.

    Dzisiejszy poranek, chwilę po wyjechaniu autem spod domu.
    Ukryty tekst:
    Obrazek
    Ostatnio zmieniony 09 sty 2018, 22:30 przez Hudy, łącznie zmieniany 2 razy.
    "Myślę, co to znaczy być sobą
    Którą iść drogą
    Lubiłem nocą furą jeździć z Tobą
    Nie wiele się liczyło ponadto
    Chciałem tylko żebyś była gdy nie żyło się łatwo..."
    Obrazek
  • Awatar użytkownika
    BeliarPL
    Posty: 2545
    Rejestracja: 28 paź 2011, 16:07
    Medale: 1
    Reputacja: 6
    Imię: Wojtek
    Hobby: Fotografia
    Samochód: Świnka
    Nick w TDU2: wojtkiewicz389
    Steam ID: PendzoncyPierd
    Xbox Live: wojtkiewicz89
    Lokalizacja: Kraków
    :
    BTP 2015
    Polubił: 531
    Otrzymanych polubień: 686

    Blue Baby

    autor: BeliarPL » 09 sty 2018, 22:43

    Gratki, szczęścia życzę :)

    Co do szyb... Nikt z Was nie włącza po prostu klimy? :shock: Ja jej nigdy nie wyłączam i nigdy mi auto nie paruje... Mogę wejść z deszczu z przemoczoną kurtką czy cokolwiek, czy to Gofer czy Tośka, 15-20 sekund i nie ma pary.
  • Awatar użytkownika
    Hudy
    Moderator globalny
    Moderator globalny
    Posty: 3538
    Rejestracja: 20 lip 2010, 16:49
    Medale: 4
    Reputacja: 52
    Imię: Adrian
    Hobby: nie mam czasu
    Samochód: Superb 2
    Nick w TDU: Houdini
    uPlay: hudy.89
    Steam ID: wooxik89
    Xbox Live: wooxik89
    Klub: Telcontar_PL
    Lokalizacja: Pruszków
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015
    Polubił: 1516
    Otrzymanych polubień: 2209

    Blue Baby

    autor: Hudy » 09 sty 2018, 22:47

    Klima w vagach działa od 3 lub 4 stopni plusie.

    U mnie climatronic jest cały rok na "auto"
    Ostatnio zmieniony 09 sty 2018, 22:48 przez Hudy, łącznie zmieniany 1 raz.
    "Myślę, co to znaczy być sobą
    Którą iść drogą
    Lubiłem nocą furą jeździć z Tobą
    Nie wiele się liczyło ponadto
    Chciałem tylko żebyś była gdy nie żyło się łatwo..."
    Obrazek
  • Awatar użytkownika
    BeliarPL
    Posty: 2545
    Rejestracja: 28 paź 2011, 16:07
    Medale: 1
    Reputacja: 6
    Imię: Wojtek
    Hobby: Fotografia
    Samochód: Świnka
    Nick w TDU2: wojtkiewicz389
    Steam ID: PendzoncyPierd
    Xbox Live: wojtkiewicz89
    Lokalizacja: Kraków
    :
    BTP 2015
    Polubił: 531
    Otrzymanych polubień: 686

    Blue Baby

    autor: BeliarPL » 09 sty 2018, 23:51

    A to dziwne bo w moim się włącza ;) Nie jestem pewien czy to klima, czy elektryczna nagrzewnica (tak jak wiem, że było to w ten sposób zrobione w Megance) ale się włącza (tzn załączona jest praktycznie na stałe, można jedynie wyłączyć przyciskiem) i widać różnicę z lub bez. Bez po pewnym czasie pojawia się para na szybach.
    W Tośce zaś jestem praktycznie pewien, że działa i jedno i drugie. Jest jakiś drugi obieg wody który przy niskich temperaturach sprawia, że ciepło leci dosłownie po minucie od odpalenia auta, nie ważne jak zimno jest, natomiast klima wiem, że pracuje bo na postoju tośka z włączoną klimą co jakiś czas włącza wentylator klimatyzacji i chwilowo chodzi jak czołg. I tutaj jest ta sama sytuacja co z Goferem, przy włączonej AC każda szyba idealna. Przy wyłączonej po pewnym czasie lubi gdzieniegdzie wyskoczyć para ;)
  • Awatar użytkownika
    Siemkins
    Administrator
    Administrator
    Posty: 7130
    Rejestracja: 07 lip 2010, 21:30
    Medale: 8
    Reputacja: 53
    Imię: Jacek
    Hobby: detailing, domowe wino, muzyka
    Samochód: Honda Accord VI
    Lokalizacja: Zielona Góra
    :
    Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 TorMania Regular Races Grozokonkurs
    Grozokonkurs Endurance
    Polubił: 1525
    Otrzymanych polubień: 1761
    Kontakt:

    Blue Baby

    autor: Siemkins » 10 sty 2018, 18:11

    Klimę włączam gdy potrzebuję przyspieszyć odparowywanie szyb (w tym sprawdza się super), ale to już jest krok za daleko, czyli szyby są zaparowane. Szukam czegoś, co nie pozwoli na osadzanie się pary. Wsiadam i jadę - oto co mnie interesuje.

    Liści w podszybiu nie wożę, ba, nie wożę nawet igieł. Zwracam uwagę gdzie parkuję, a gdy już coś tam nawieje, to od razu usuwam. Filtry wymieniałem w kwietniu - powietrza i klimatyzacji. Szyba była umyta od wewnątrz, finalnie odtłuczona IPĄ, mimo to parowało. Może coś źle zrobiłem? Nie wiem.
    I jeszcze jedna rzecz: zasadniczą różnicę widzę w szybkości i stopniu parowania auta gdy jadę sam w porównaniu do tego, gdy jedziemy we trójkę. O ile np. z parowaniem tylnej szyby/tyłu nie było nigdy problemu (bo jeździlśmy we 2 z przodu), tak teraz, gdy 2 osoby siedzą na tylnej kanapie, to bez włączania co kilka/naście km klimatyzacji na 1-2 minuty, w niektóre dni tył jest zaparowany.

    Jazda na klimie, przynajmniej w Acco 6, dodatkowo zamula auto, więc chyba nikogo nie zdziwię, gdy napiszę, że klima chodzi wtedy, gdy musi (czyt. pomaga w osuszaniu powietrza + okresowo, by przesmarować układ i przedłużać jej żywotność).

    I oczywiście dziękuję/my za życzenia :thx:
    Prawdopodobnie najlepszy Admin na tym portalu z nickiem na "eS"
    Mogłem być majtkiem na twojej łajbie, a jestem kapitanem na swojej tratwie
    CZYTAJ TO
  • Awatar użytkownika
    BeliarPL
    Posty: 2545
    Rejestracja: 28 paź 2011, 16:07
    Medale: 1
    Reputacja: 6
    Imię: Wojtek
    Hobby: Fotografia
    Samochód: Świnka
    Nick w TDU2: wojtkiewicz389
    Steam ID: PendzoncyPierd
    Xbox Live: wojtkiewicz89
    Lokalizacja: Kraków
    :
    BTP 2015
    Polubił: 531
    Otrzymanych polubień: 686

    Blue Baby

    autor: BeliarPL » 10 sty 2018, 18:34

    Meganka też słabła z klimą, było to czuć przede wszystkim przy ruszaniu. Ale kurde, po to mamy technikę i wynalazki, żeby je stosować i nie przejmować się np. parą. Aż taką różnicę zrobi 5KM więcej/mniej? :) Ja bym się nie przejmował w ogóle i zaspawał przycisk AC na stałe, zresztą z tego założenia wychodzę w każdym jednym aucie którym jadę :P :mrgreen:
  • Awatar użytkownika
    Gruszmen
    Moderator globalny
    Moderator globalny
    Posty: 8489
    Rejestracja: 09 lip 2010, 19:17
    Medale: 10
    Reputacja: 37
    Imię: Sebastian
    Hobby: kupowanie mang
    Samochód: Opel Omega B FL 3.2 V6, Caro+
    Lokalizacja: Pyrlandia
    :
    Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 T.U. Regular Races
    DAKAR WIMP WIMP
    Polubił: 2565
    Otrzymanych polubień: 2268

    Blue Baby

    autor: Gruszmen » 10 sty 2018, 20:11

    Umyj szyby zwykłą wodą i po każdej jeździe wywietrz wnętrze prze jakieś 3-5 min. W hondzie i oplu pomogło.

    W hondzie jak jeździłem sam/z kumplem to szyby nie parowały ale jak np wsiadała mamuśka to od razu nic nie było widać, więc przypuszczam że tu leżała wina w perfumach. Inną przyczyną parowania w civic była jeszcze walnięta nagrzewnica. Było czuć taki słodkawy zapach w środku i szyby były tłuste.
    Ostatnio zmieniony 10 sty 2018, 20:50 przez Gruszmen, łącznie zmieniany 2 razy.
  • Awatar użytkownika
    QubaKpl
    Posty: 166
    Rejestracja: 19 sie 2015, 10:01
    Reputacja: 0
    Imię: Kuba
    Hobby: Fotografia
    Samochód: Toyota Celica 7 gen TS TRD
    Polubił: 92
    Otrzymanych polubień: 137
    Kontakt:

    Blue Baby

    autor: QubaKpl » 10 sty 2018, 20:34

    Co do parowania szyb to u mnie też kurka paruje tylna szyba, planuje zakupić pochłaniacz wilgoci i położyć go przy szybkie, zobaczymy co to da. Ilością kosmetyków mnie przebiłeś :mrgreen: Gratulejszyn :clap:
    Co do włączenia klimy i odczucia mniejszej mocy to miałem tak w celice i to samo jest w accordzie ojca 2.0
    Ostatnio zmieniony 10 sty 2018, 20:34 przez QubaKpl, łącznie zmieniany 1 raz.
  • Awatar użytkownika
    MegaDzik
    Posty: 825
    Rejestracja: 07 paź 2013, 15:02
    Medale: 10
    Reputacja: 24
    Imię: raymund
    Nick w TDU2: MegaDzik vel fiufiu
    Klub: Club Mega
    Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
    :
    Przysucha 2018 Barkowice 2017 Więcbork 2016 Szczyrk 2015 Bieliszów 2014 T.U.
    DAKAR Championship on Asphalt Summertime Endurance Event The Crew Endurance Series
    Polubił: 325
    Otrzymanych polubień: 378

    Blue Baby

    autor: MegaDzik » 10 sty 2018, 20:49

    Podpisuję się czterema racicami pod tym co pisze Beliar o używaniu Klimatronica (masz elektroniczny czy manualny?).
    Jeśli klima jest - powinna być włączona cały czas. Latem chłodzi a zimą jest odpowiedzialna właśnie za osuszanie i wydalanie wilgoci z wnętrza. Dlatego masz parowanie na szybach, bo wilgoć (ubrania po deszczu, postój pod chmurką, oddychanie itd) nie jest usuwana.
    Jeśli wyraźnie widzisz różnicę na mocy auta po włączeniu klimy - musisz sprawdzić, czy przypadkiem sprężarka nie jest do przeglądu (olej, zacieranie się, sprzęgiełko itp).
    Jeśli z jakiegoś powodu dalej nie chcesz używać klimy - zakup sobie pochłaniacz "silikonowy" (możesz w CCC wyjąć z 15podełek z butami - to jest to samo) i połóż nisko (np. na podłodze, koło lewarka itp). Kupić możesz coś w stylu: http://allegro.pl/pochlaniacz-wilgoci-o ... 24867.html
    Gdy przestanie działać (np. po tygodniu wchłaniania) wsadź na chwile do piekarnika i wygrzej a zacznie znowu działać.
    Pozdro
    PS
    Gratulacje - Ty Wiesz... :)
    Ostatnio zmieniony 10 sty 2018, 20:57 przez MegaDzik, łącznie zmieniany 1 raz.
    Citius, Altius, Fortius, Dzikus...
Odpowiedz Posty: 193

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

Przejdź do