Odpowiedz Posty: 32
olosagaris - przemyślenia..
  • Awatar użytkownika
    adamsky
    Posty: 76
    Rejestracja: 22 lis 2017, 11:18
    Reputacja: 2
    Polubił: 67
    Otrzymanych polubień: 49

    olosagaris - przemyślenia..

    autor: adamsky » 25 gru 2017, 21:54

    Przykro mi, ale się nie dogadamy. Czyli jak zawsze i od zawsze :rotfl: :rotfl: :rotfl:
    Może to wina mojego mizernego wykształcenia, a może podeszłego wieku :think:
    A może tego że interlokutor włącza tryb tępaka i nie odpowiadając na żaden argument woli się skupić na osobistych atakach? :shifty:

    Współczuję, ale masz jakiś kompleks wieku, skoro nie rozumiesz, że podkreśliłem tylko to, że doświadczenie rośnie z wiekiem. U Ciebie już nie rośnie? Strasznie współczuję. Ale może do tego trzeba umieć słuchać i się skupiać na potrzebach innych ludzi, a nie tylko na świecie widzianym z czubka swojego nosa?

    No i podsumowując, a raczej grając również tępaka żebyś miał większą satysfakcję dobrze spełnionego zadania, powiem tyle, że dla mnie zwierzęta dzielą się na 2 kategorie - jadalne i niejadalne. A nasze słodkie psy podobno są znacznie lepsze w wersji słodko-kwaśnej. Ale, żeby nie było, nie mówię tego z doświadczenia. Chińczycy tak twierdzą, a ich cywilizacja jest znacznie starsza więc mają większe doświadczenie. Przygarnianie dzikiego zwierzęcia żeby zrobić z niego domową kalekę i patrzeć jak macha ogonem bo dasz mu w miskę i go niewolisz - to nie dla mnie. Żal mi takich zwierząt służących swoim "panom" za przytulankę i powiernika ich problemów w kontaktach międzyludzkich.
    Ja skupiam się na pomocy ludziom. Bo kochanie drugiego człowieka jest trudniejsze, ale daje większą satysfakcję. A ja nie lubię łatwych rozwiązań. :wave:

    Życzę kolejnych owocnych "przemyśleń"
    Ostatnio zmieniony 25 gru 2017, 21:55 przez adamsky, łącznie zmieniany 1 raz.
  • Awatar użytkownika
    olosagaris
    Posty: 1266
    Rejestracja: 15 wrz 2013, 1:59
    Medale: 3
    Reputacja: 24
    Imię: olo
    Hobby: TDU/TC/Drivecenter
    Samochód: czerwony
    uPlay: olosagaris
    :
    Barkowice 2017 Więcbork 2016 T.U.
    Polubił: 1407
    Otrzymanych polubień: 699

    olosagaris - przemyślenia..

    autor: olosagaris » 25 gru 2017, 23:08

    adamsky pisze:Qr Bbpost Przykro mi, ale się nie dogadamy. Czyli jak zawsze i od zawsze :rotfl: :rotfl: :rotfl:

    A może tego że interlokutor włącza tryb tępaka i nie odpowiadając na żaden argument woli się skupić na osobistych atakach? :shifty:


    Co do dogadania to całkowicie się z Tobą zgadzam, że dogadać się w wielu kwestiach niestety nigdy nie potrafiliśmy i tyle. Rozumiem też, że drugie zdanie napisałeś o sobie bo jakbym nie czytał naszej wymiany zdań w tejże dyskusji to właśnie Ty mnie zaatakowałeś a nie na odwrót. Zawsze podziwiałem Twoje próby dowartościowania się tu na forum w rozmowach nie tylko ze mną. I nie masz mi czego współczuć bo bardzo szybko zapominasz o tym co pisałeś lub jak już coś próbujesz przekazać to robisz to bez zastanowienia, instynktownie.

    adamsky pisze:No i podsumowując, a raczej grając również tępaka żebyś miał większą satysfakcję dobrze spełnionego zadania, powiem tyle, że dla mnie zwierzęta dzielą się na 2 kategorie - jadalne i niejadalne. A nasze słodkie psy podobno są znacznie lepsze w wersji słodko-kwaśnej. Ale, żeby nie było, nie mówię tego z doświadczenia. Chińczycy tak twierdzą, a ich cywilizacja jest znacznie starsza więc mają większe doświadczenie.


    Każdy inny już starałby się wyjść z twarzą z rozmowy, ale nie rozumiem dlaczego tak bardzo Cię wkurza fakt, że inny człowiek może mieć inne zdanie niż Twoje. Fakt faktem cywilizacje wschodu są najstarsze, ale jeszcze wcześniej normalną rzeczą w świecie był tzw. kanibalizm, ale na szczęście postęp ma różne oblicza. Zawsze wydawało mi się, że to wietnamczycy smakowali w zwierzętach domowych cywilizacji zachodniej, ale nie jestem tak błyskotliwy więc ten wątek odpuszczę. Największą dla mnie satysfakcją jest próba kochania i zrozumienia nie tylko ludzi w swoim otoczeniu, ale i pozostałych żyjących istot na planecie czego niestety wcześniej nie załapałeś lub pominąłeś ze względu na swoje niepohamowane erystyczne ego.

    Nie mam nic więcej do dodania w tej sprawie, zwłaszcza, że rozmowa tradycyjnie już z Tobą odbiegła od źródła, a przepychanki słowne zasłyszane chociażby na animal planet nie są dla mnie ani trochę twórcze i rozwijające.

    Pozdrawiam :kapelusz:
    Obrazek
Odpowiedz Posty: 32

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Przejdź do